Enion nie da Polakom ani grosza
Firma Enion nie zapłaci ani grosza odszkodowania za gigantyczne zimowe awarie. Koncern twierdzi, że brak prądu to wina zimy, a jego pracownicy robili wszystko, co mogli, byle tylko doprowadzić energię do domów i firm. Firma nie chce nawet dać żadnych zniżek ludziom, któzy przez trzy tygodnie nie mieli energii.
- Dziesiątki tysiący Polaków nie ma prądu
- Tak oszukują dostawcy prądu
- Ceny prądu idą w górę
- Zimowa masakra. W nocy nawet -25 stopni!
- Na Śląsku brakuje prądu
- Koncern nie chce uznawać reklamacji
- Polskie miasta toną w długach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Firmy z Małopolski, które straciły miliony złotych z powodu braku prądu, nie otrzymają od koncernu Enion ani grosza, informuje "Dziennik Polski". Jak wynika z ekspertyzy, zamówionej przez Enion i podanej we wtorek do publicznej wiadomości - winna katastrofalnej sytuacji w styczniu była przyroda. Dlatego spółka nie może ponosić odpowiedzialności za skutki braku dostaw energii elektrycznej, nie ma zatem podstaw do wypłaty bonifikat i odszkodowań.
Gazeta zauważa jednak, że wyniki ekspertyzy zostały ogłoszone, nim Urząd Regulacji Energetyki przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. Samorządowcy są oburzeni. "Stanowisko Enionu jest niepoważne" - oburza się Adam Piaśnik, wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia.
"Enion wziął przecież na siebie odpowiedzialność za dostarczenie ludziom i firmom prądu. Tymczasem 10 tys. mieszkańców w mojej gminie, pozbawionych dostaw energii, przez trzy tygodnie wegetowało. Byłem zmuszony korzystać z pomocy wojska, strażaków.. Wszyscy stawali na głowie, by nie doszło do jakiejś tragedii. Teraz okazuje się, że to wszystko wina przyrody i żadne odszkodowanie nikomu się nie należy. To jakiś żart!" - unosi się wójt.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!