Wielka wojna o polski atom
Największe światowe potęgi walczą o budowę polskiej elektrowni atomowej. O 10 miliardów euro starają się więc Amerykanie, Japończycy, czy Francuzi. O lokalizację siłowni biją się też gminy - każdy samorząd z krótkiej listy miejsc, gdzie może powstać reaktor robi wszystko, byle tylko przyciągnąć gigantyczną inwestycję.
- Białoruska elektrownia przy naszej granicy
- Zabraknie ludzi do elektrowni atomowych
- Tu powstanie polska elektrownia atomowa
- Finlandia woli atom od rosyjskiego prądu
- Elektrownia atomowa? Rząd nie wie gdzie
- Tam Polska ukryje radioaktywne odpady
- Tak Litwa "zgubiła" miliard euro
- Obwód kaliningradzki będzie miał atom
- Największa elektrownia świata w Polsce
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwięksi spece od energetyki jądrowej na świecie starają się o wart 10 mld euro kontrakt na budowę elektrowni atomowej w Polsce - informuje "Rzeczpospolita". Trwa także wyścig gmin o jej lokalizację.
Przedłużają się prace nad stworzeniem przez Ministerstwo Gospodarki tzw. krótkiej listy potencjalnych miejsc, gdzie można ją wybudować. Za najbardziej prawdopodobne miejsca na tę inwestycję wymienia się Żarnowiec i Klempicz (gmina Lubasz). Na lata 2011-2013 planuje się lokalizację pierwszej elektrowni i kontrakt na dostawę bloku energetycznego mają nastąpić.
W tym roku musi zostać wybrany wykonawca tej inwestycji. Najpoważniejszymi konkurentami wydają się być Amerykanie z GE Hitachi oraz Francuzi z Electricte de France i z Arevy.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!