Najlepsze sposoby na dobrą emeryturę
Specjaliści nie mają dla nas dobrych wieści - nasza emerytura wyniesie połowę ostatniej pensji. Dlatego nie ma co liczyć na państwo, trzeba sobie radzić samemu. Możemy albo odkładać sami, albo powierzyć pieniądze specjalistom. Oto 8 sposobów na godziwą emeryturę, przygotowanych przez doradców firmy Expander.
- Fedak pozwoli nam uciec od OFE
- "Emerytalne łapówki"
- Jak rząd "aktywizuje zawodowo" starszych
- Polak bardziej wierny firmie niż żonie
- GUS: Zarabiamy coraz więcej
- "Nadchodzi wojna pokoleń"
- Biznesmeni chcą zabrać ludziom emerytury
- "Starsi nie zabierają pracy młodym"
- Bielecki chce stworzyć ZUS-bis
- Wkrótce emerytury będą skandalicznie niskie
- OFE zarobiły 36 miliardów złotych
- Ile zarabiają prezesi w Polsce?
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
System emerytalny oparty na solidarności międzypokoleniowej, działa w ten sposób, że składki emerytalne pracujących przeznaczane są na wypłatę emerytur. W Polsce na takiej zasadzie funkcjonuje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS), którym zarządza Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czyli ZUS. System taki wydaje się na pierwszy rzut oka sensownym rozwiązaniem. Jednak praktyka pokazuje, że jest też bardzo wrażliwy na wiele czynników ryzyka, z których najważniejsze to kryzysy powodujące okresy większego bezrobocia i niewystarczający realny wzrost wynagrodzeń oraz starzenie się społeczeństwa.
Z opublikowanego przez ZUS w marcu raportu wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat deficyt FUS wyniesie aż 350 mld zł. Dla porównania wszystkie dochody budżetu państwa na 2010 rok są zaplanowane na kwotę około 250 mld zł. Niestety, prognozy dotyczące przyszłych zmian struktury demograficznej sugerują, że to dopiero początek kłopotów. Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w 2000 na każdego Polaka w wieku 65+ przypadało 5 osób w wieku produkcyjnym, które mogły finansować jego emeryturę. W 2050 na jednego emeryta będą przypadać już tylko mniej niż 2 osoby zdolne do pracy.
Aby zapobiec przyszłej katastrofie systemu emerytalnego dokonano jego reformy. Dała ona początek Otwartym Funduszom Emerytalnym (OFE), czyli drugiemu filarowi emerytalnemu oraz Funduszowi Rezerwy Demograficznej, którym zarządza ZUS (do funduszu wpływa m.in. 40 proc. wszystkich dochodów państwa z prywatyzacji). Od 1999 roku pobierane z naszych pensji składki emerytalne nie są w całości przekazywane do FUS. Ich część trafia do OFE, gdzie są w naszym imieniu inwestowane w papiery wartościowe. Niestety przyszłość OFE też nie zapowiada się dobrze. Im gorsza jest sytuacja budżetu państwa, tym większa ochota polityków na zagarnięcie realnie inwestowanej części naszych przyszłych emerytur.
Czytaj dalej>>>

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!