Izraelski gigant ma chrapkę na PKS
Izraelski Egged jest pośród firm, które walczą o polskie PKS-y. Dla nich to prawdziwa żyła złota - autobusy przewożą rocznie aż 550 milionów pasażerów. Przedsiębiorstwa zrobią więc wszystko, by przekonać samorządy, aby to im sprzedano akcje państwowych przewozów.
- Zderzenie tramwaju z autobusem. 12 rannych
- Lynch zbuduje w Polsce centrum filmowe!
- Polskie miasta toną w długach
- Tutaj wciąż orzą w sukmanach
- Łoś ranił kierowcę i wyskoczył z autobusu
- Zderzenie TIR-a z autobusem. 11 osób rannych
- Zgolone wąsy nie uchroniły rabusia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Resort skarbu państwa chce wystawić w tym roku na sprzedaż nawet 57 PKS-ów. Wygląda na to, że ze zbytem nie powinno być problemu, bo o firmy zabiegają najwięksi gracze na światowym rynku: szkocki Stagecoach, izraelski Egged i francuska Veolia. "Inwestorów przyciąga do Polski ogromny potencjał rynku" - uważa Aleksander Kierecki, szef JMK Analizy Rynku Transportowego.
Autobusami w naszym kraju wciąż podróżuje ponad 550 mln pasażerów rocznie – dwa razy więcej niż koleją i sto razy więcej niż samolotami. "Złożyliśmy ofertę na siedem mazowieckich PKS-ów" - przyznaje John Presland, członek zarządu Souter Holdings Poland, polskiej spółki należącej do Briana Soutera, właściciela firmy Stagecoach.
Chodzi o spółki w Ciechanowie, Mińsku Mazowieckim, Mławie, Ostrołęce, Płocku, Przasnyszu i Gostyninie. Zabiega o nie również Egged, który niedawno zadebiutował na polskim rynku przewozów międzymiastowych, przejmując kilka dni temu 51 proc. akcji PKS Mrągowo.
Więcej informacji: Transportowi giganci chcą przejmować PKS-y
p











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!