Linie lotnicze stracą mniej niż myślały
Kryzys się kończy - widać to po wynikach linii lotniczych. Coraz więcej ludzi wraca na pokład samolotów, a bilety sprzedają się coraz lepiej. Nic więc dziwnego, że przewoźnicy lotniczy zaczynają odbijać się od dna, a ich wyniki finansowe są coraz lepsze. Firmy przewidują, że stracą w tym roku zaledwie 2 miliardy euro, wobec planowanych czterech.
- Linie lotnicze szorują po dnie
- Nie stać nas na latanie samolotem
- Linie lotnicze odbiły się od dna
- "To był najgorszy rok dla lotnictwa"
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) ogłosiło, że w tym roku straty linii lotniczych z powodu spadku liczby pasażerów będą o połowę mniejsze, niż wcześniej przewidywano.Wzrost sprzedaży biletów w ostatnich miesiącach sprawił, że straty linii lotniczych wyniosą w 2010 roku około 2 miliardów euro, a nie - jak prognozowano - 4 miliardy euro.
"Ludzie znów zaczynają latać i to jest dobra wiadomość" - powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Genewie Giovanni Bisignani, dyrektor generalny IATA. Głównym motorem ożywienia w pasażerskich przewozach lotniczych są rynki państw Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Łacińskiej. Na tych pierwszych wzrost liczby pasażerów wynosi 6,5 proc., a na drugich - aż 11 proc.
Wolniej poprawia się sytuacja w Stanach Zjednoczonych i Europie, gdzie odpowiednio notuje się wzrost o 2,1 i 3,1 proc. Dyrektor generalny IATA przewiduje, że w roku 2010 lotniczy ruch pasażerski wzrośnie o 5,6 proc., po tym gdy w ubiegłym roku zmalał o 2,9 proc. Jeśli chodzi o przewóz towarów, wzrost powinien wynieść 12 proc.
Poprzednie prognozy IATA na rok 2010 zapowiadały wzrost przewozów pasażerskich o 4,5 proc. i towarowych o 7 proc. Na odrobienie strat powstałych od 2008 roku potrzeba będzie dwóch - trzech lat, mniej więcej tyle samo, co po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku - przewidują eksperci IATA.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!