Wkrótce emerytury będą skandalicznie niskie
Nie wierz w rządowy program emerytalny - ostrzega Komisja Nadzoru Finansowego. Kto sam nie oszczędzi, to na emeryturze dostanie grosze. Według wyliczeń ekspertów, pieniądze odłożone w I i II filarze wystarczą zaledwie na to, by Polacy dostawali co miesiąc połowę ostatniej pensji.
- Bielecki prawą ręką Tuska. Już oficjalnie
- Rząd załatwi nianiom emeryturę
- Czas reformować emerytury
- Najlepsze sposoby na dobrą emeryturę
- Będzie rządowa kłótnia o emerytury?
- "Prawa dla par gejowskich. A obowiązki?"
- Na zwykłym koncie nie da się oszczędzać
- Oto najgorsze lokaty w Polsce
- "W ZUS jest za dużo polityki"
- Fedak: Polacy za krótko pracują
- "OFE jak kozioł ofiarny"
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przewiduje się, że emerytura wypłacana z dwóch obowiązkowych filarów - Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (zarządzanego przez ZUS) i otwartych funduszy emerytalnych (OFE) - będzie o ponad połowę niższa od ostatniego miesięcznego wynagrodzenia" - twierdzi Komisja Nadzoru Finansowego. Chodzi przede wszystkim o świadczenia dla osób, które obecnie mają około 30 lat oraz tych, które zaczynają pracę.
Zdaniem Komisji, w najtrudniejszej sytuacji materialnej mogą znaleźć się osoby odprowadzające najniższe składki, np. prowadzące działalność gospodarczą na własny rachunek. Komisja zachęca do dobrowolnego, dodatkowego oszczędzania na emeryturę. "Dodatkowe oszczędzanie na emeryturę jest szczególnie opłacalne dla osób młodych - dzięki procentowi składanemu regularne odkładanie nawet niewielkich kwot, nie obciążających nadmiernie budżetu domowego, może pozwolić uzyskać znacząco wyższą emeryturę. Im wcześniej zaczniemy odkładać środki na emeryturę, tym większy kapitał mamy szansę zgromadzić" - podano.
KNF wskazała, że liczba osób oszczędzających na dodatkową emeryturę w dobrowolnym III filarze jest w Polsce niewielka. Jak wynika z danych Urzędu KNF, pod koniec 2009 r. 1,14 mln osób korzystało z możliwości odkładania pieniędzy z myślą o przyszłej emeryturze. Ok. 30 proc. zaangażowanych było w pracownicze programy emerytalne (PPE), a ok. 70 proc. oszczędzało poprzez indywidualne konta emerytalne (IKE).
"IKE działa podobnie do długoterminowej lokaty, chociaż zysk może być wyższy niż na lokacie. Zyski są zwolnione z podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatku Belki) w przypadku wypłaty środków po 60. roku życia. Każdy, kto chce korzystać ze zwolnienia od podatku może posiadać jedno IKE" - napisano w komunikacie.
Aby stać się uczestnikiem IKE wystarczy mieć ukończone 16 lat. "IKE daje możliwość wyboru sposobu oszczędzania, który należy dopasować do swoich oczekiwań oraz wiedzy z zakresu finansów. Umowa o prowadzenie IKE zawierana jest w formie pisemnej pomiędzy oszczędzającym, a jedną z czterech grup instytucji finansowych nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego" - informuje Komisja.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!