Giełdowy prorok oskarżony o oszustwo
Naiwnych nie brakuje - świadczy o tym przypadek Seana Davida Mortona. Człowiek ten naciągał inwestorów, obiecując im, że potrafi dokładnie przewidzieć kurs akcji w ciągu kilku lat. Zarobił na tym aż 6 milionów dolarów. Stanie jednak przed sądem, bo amerykański nadzór giełdowy oskarża go o oszustwo.
- Wyłudzili kredyty na 30 milionów złotych
- Najlepsze i najgorsze auta używane w Polsce
- Oszuści zarabiają na Radiu Maryja
- Uwaga, oszust! Czyli jak kupić używane auto
- Tak polscy artyści stracili miliony
- Merkel chce kupić dane oszustów podatkowych
- Dziwna sesja giełdy. Ktoś manipulował?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sean David Morton obiecywał inwestorom same sukcesy. Twierdził, że przez ostatnie 14 lat podawał dokłądne daty wzrostów i spadków na amerykańskiej giełdzie. Wszystko to osiągnął, dzięki swoim zdolnościom psychicznym.
Okazało się jednak, że to zwykły oszust. Pieniądze , które wpłacali mu gracze, wpłacił na konta swych fikcyjnych spółek. Nic więc dziwnego, że wreszcie zabrał się za niego nadzór giełdowy. Amerykańscy urzędnicy pozwali go do sądu. Domagają się, by sędzia nakazał zwrócić mu wszystkie pieniądze, skazał go na surową grzywnę i zabronił inwestować.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!