Rząd zabierze pieniądze ofiarom PRL-u
Liberalny rząd, który nie oddaje pieniędzy ofiarom komunistycznego reżimu? Takie rzeczy tylko w Polsce, bo władze chcą zabrać pieniądze z funduszu reprywatyzacyjnego, który zwraca wartość majątku Polakom, którym PRL zabrała majątek. Wszystko przez walkę z dziurą budżetową.
- Zwrot żydowskiego mienia wciąż w próżni
- "Nieznośna lekkość rządu"
- Kościół kłóci się z rządem o pieniądze
- Kuria łupi miasto na dzierżawie budynku
- Zobacz, ile odzyskają wywłaszczeni w PRL
- Zaleje nas fala niemieckich roszczeń?
- Felerny wykup mieszkań za złotówkę
- Tak będzie wyglądała reprywatyzacja
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Państwo ma oddać 140 miliardów złotych, tymczasem rząd zabiera pieniądze z FUnduszu Reprywatyzacyjnego, z któego wypłacane są odszkodowania wywalczone przez ofiary PRL-u w sądach, aż miliard złotych - oburza się portal money.pl
Według ministrów pieniądze zgromadzone dla byłych właścicieli to idealne źródło łatania dziury budżetowej - wpływają na niego regularnie środki, do tego więcej do tego funduszu wpływa, niż jest wypłacane. Nic więc dziwnego, że chcą się do tych pieniędzy jak najszybciej dobrać. Dziś zgodę na te plany będzie głosował Sejm. Do tego władze chcą nie tylko środki przejąć, ale także zmniejszyć wpływy na tę rezerwę. Bo planują, by zamiast 5 procent zysku z prywatyzacji trafiało tam tylko 1,5 procenta.
Na planach Tuska i jego ministrów suchej nitki nie zostawiają ekonomiści i prawnicy. "Te zobowiązania to przecież też dług publiczny, tylko ukryty. Kiedyś będzie je trzeba spłacić" - tłumaczy w money.pl profesor Stanisław Gomułka. "Zabieranie pieniędzy na spłatę jednego długu publicznego, by pokryć inny, to błędne koło. To nie jest żadne rozwiązanie" - krytykuje pomysły rządu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!