Nasi medaliści wygrali z fiskusem
Polscy sportowcy, którzy w Vancouver zdobyli medale nie muszą się bać fiskusa. Urząd skarbowy nie zabierze im ani grosza z nagród wypłacanych przez polski i międzynarodowy komitet olimpijski. Polskie prawo zwalnia medalistów od podzielenia się ciężko wywalczonymi nagrodami z budżetem.
- Milionowe premie polskich bankowców
- Fiskus weźmie się za najlepszy klub świata
- Kowalczyk upadła przez Norweżkę?
- Tak wozi się Adam Małysz
- Medal za sześć milionów
- Złota Justyna jest już w Polsce!
- Twarz Justyny jest już warta fortunę
- Kowalczyk biegnie po Kryształową Kulę!
- Fiskus będzie ściągał abonament RTV
- Justyna Kowalczyk zarobiła fortunę
- Kowalczyk zarobiła więcej niż Bjoergen
- Posłanki obgadują Muchę. "Bo się lansuje"
- Fiskus dokręca śrubę Polakom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Justyna Kowalczyk, Adam Małysz i nasze panczenistki mogą spokojnie wracać do Polski. Urząd skarbowy nie zabierze im pieniędzy z wygranych. "Nagrody przyznane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, czy Polski Komitet Olimpijski zwolnione są z podatku" - dowiedział się dziennik.pl w Ministerstwie Finansów.
A nasi sportowcy zarobili w Vancouver fortunę. Justyna Kowalczyk wzbogaciła się o 740 tysięcy złotych, a Adam Małysz zarobi, za same premie olimpijskie około 400 tysięcy złotych.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!