Przez Gazoport zapłacimy więcej za gaz
Państwowy monopolista już wie za co zbuduje Gazoport. Według Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa każdy Polak musi się dołożyć do budowy terminalu. Dlatego firma chce podnieść ceny błękitnego paliwa. To oznacza, że zapłacimy więcej za ogrzewanie i gotowanie.
- Paliwo podrożeje. Rząd podnosi podatki
- Niemcy bronią Polski przed rosyjską rurą
- Zobacz, kto zbuduje gazoport
- Kto wybuduje polski Gazoport
- Są pieniądze na Gazoport
- Trudne negocjacje w sprawie dostaw gazu
- Dziś rząd uzależni nas od rosyjskiego gazu
- Terminal w Świnoujściu wywinduje ceny gazu
- Rząd nie wiedział, ile gazu kupić
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Plany dywersyfikacji gazu skończą się, jak zwykle, w naszych kieszeniach. Bo szefowie PGNiG uznali, że firma nie będzie pokrywać wszystkich kosztów Gazoportu w Świnoujściu. Dlatego też chcą rozłożyć opłaty na wszystkich Polaków - twierdzi "Rzeczpospolita"
Monopolista podniesie więc opłatę przesyłową. To oznacza, że rodzina, która ogrzewa dom i gotuje na gazie zapłaci aż 100 złotych więcej rocznie. "Terminal jest konieczny, ale PGNiG nie powinno ponosić całości kosztów jego funkcjonowania, skoro będzie miał możliwości regazyfikacji 5 mld m sześc. rocznie, a my chcemy zlecać usługę na 1,5 - 2 mld m sześc." - mówi "Rzeczpopolitej" wiceprezes firmy Sławomir Hinc.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!