Walka na kolei. Ucierpią pasażerowie
W pierwszej tegorocznej korekcie rozkładu jazdy Przewozy Regionalne zaplanowały osiem nowych tanich pociągów Interregio, a PKP Intercity sześć dodatkowych połączeń między największymi miastami. Żaden z nich nie wyjedzie jednak na tory. Dlaczego?
- Prywatne koleje atakują rząd
- W Polsce nie ma konkurencji na torach
- Kierowcy zrzucą się na kolejarzy
- NIK: Polska kolej jest fatalnie zarządzana
- Rząd dołoży Polakom na bilet na TGV
- PKP Cargo sięga do kieszeni pracowników
- Koniec tanich pociągów w Polsce
- Kiedy polskimi torami pojadą supertorpedy
- "Koleje wychodzą z PRL"
- PKP Intercity opóźnia szybkie pociągi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
1 marca do kolejowego rozkładu jazdy miało wejść co najmniej 14 nowych połączeń między dużymi miastami. Jednak na razie pasażerowie nimi nie pojadą. Konkurujące ze sobą firmy przewozowe związały ręce same sobie.
Przewozy Regionalne i PKP Intercity zrobiły sobie na złość i nie wydały zgody na nowe połączenia. Nie uzgodniły też zmian dotyczących w sumie 170 pociągów już kursujących dotyczących m.in. korekt godzin odjazdów.
Konflikt między przewoźnikami trwa od wiosny 2009 roku, gdy samorządowa kolej, korzystając z nieprecyzyjnych przepisów, zaczęła uruchamiać pociągi Interregio. Według Intercity te składy odbierają spółce PKP klientów - a co za tym idzie, pieniądze ze sprzedaży biletów - z pociągów międzywojewódzkich dofinansowywanych przez ministra infrastruktury.
>>>Czytaj więcej: Intercity i Przewozy Regionalne toczą bój i zaniedbują pasażerów
p











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!