Już nie tak szybko i już nie tak dużo. Komisja Nadzoru Finansowego wzięła pod lupę pożyczki, przede wszystkim konsumpcyjne. I wprowadza bariery. Teraz na pożyczkę trzeba będzie dłużej poczekać. Dlaczego? Bo banki będą musiały nas bardzo dokładnie prześwietlić, zanim dostaniemy pieniądze.
Chodzi o specjalne zalecenie dla banków dotyczące badania sytuacji kredytowej klientów. Banki będą musiały teraz skrupulatnie badać sytuację finansową klienta. Wprowadzone zostaną limity ograniczające maksymalna kwotę spłacanych rat w stosunku do dochodów na poziomie 50 proc. oraz 65 proc. dla osób zarabiających powyżej średniej krajowej. Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, w ten sposób znikną kredyty na niskie kwoty udzielane "od ręki".
Rekomendacja formalnie zacznie działać za pół roku, ale jej skutki będą odczuwalne wcześniej - ostrzega gazeta.
Wartość kredytów spłacanych przez Polaków przekracza aktualnie 420 mld zł (ok. 30 proc. PKB), z czego 154 mld zł stanowią pożyczki konsumpcyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|