"Średni koszt wyjazdu i pobytu jednej osoby to nieco ponad 20 tysięcy złotych" - mówi portalowi money.pl Henryk Urbaś, rzecznik prasowy Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Pobyt 47 sportowców, 6 działaczy i 50 trenerów oraz lekarzy będzie kosztował aż milion złotych.

To jednak nie wszystko - najwięcej pochłonęły treningi. Od 2008, według wyliczeń money.pl, resort sportu wydał aż 31 milionów złotych. 12 milionów dostali biegacze i skoczkowie narciarscy. 6 milionów dostali biathloniści i łyżwiarze szybcy, trzy miliony trafiły na szkolenia snowboardziści, reszta ekip dostała dużo mniej.

Olbrzymie pieniądze poszły też na treningi gwiazd. Przygotowania Justyny Kowalczyk kosztowały 1,7 miliona, a Tomasza Sikory aż 1,5 miliona. Za te pieniądze Polski Komitet Olimpijski liczy na medale. W planach są cztery krążki. Z tego wynika, że jeden medal będzie kosztował około 8 milionów złotych.

Co dostaną sportowcy za zajęcie jednego z pierwszych trzech miejsc? Złoto to 250 tysięcy złotych, srebro to 150 tysięcy, a brąz to sto tysięcy. Tyle samo dostanie związek, jednak połowę nagrody będzie musiał dać trenerowi. Pieniądze na gratyfikacje nie będą jednak z budżetu a od sponsorów. Do tego każdy, kto dostanie medal, po ukończeniu 35 lat dostaje średnią krajową pensję jako emeryturę olimpijską.