Coraz mniej sklepów otwartych w święta
Jest coraz mniej miejsc, gdzie w święta zrobisz zakupy. Bo inspekcja pracy ostro bierze się za drobne, osiedlowe sklepiki, które nielegalnie zatrudniają ludzi i handlują w święta. Kontrolerzy pozwolą działać tylko tym placówkom, w których sprzedaje właściciel
- Dramat. Zabraknie cukru
- Polak nie ufa plastikowej karcie
- Rząd zamknie sanepid
- Za zakupy zapłacisz palcem
- Płać kartą bez PIN-u i podpisu
- Firmy łamią prawo. Nic im za to nie grozi
- Polskie firmy nie płacą pensji
- Mistrzostwa w RPA uratują sieci handlowe
- Oto najtańszy market w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mniej sklepów będzie otwartych w dni świąteczneZatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych nie powinni handlować w dni świąteczne. W dni ustawowo wolne od pracy handel mogą prowadzić wyłącznie właściciele sklepów. Za nielegalne zatrudnianie w święta pracodawcy grozi grzywna do 30 tys. zł.
W święta trudniej będzie zrobić zakupy nawet w małych, osiedlowych sklepach. Inspektorzy pracy sprawdzają bowiem, czy właściciele placówek handlowych zatrudniają w takie dni osoby na podstawie umów cywilnoprawnych (np. umowy zlecenia) i czy nie powinni zawierać z nimi umów o pracę.
Jeśli uznają, że zleceniobiorcy wykonują w święta pracę identyczną jak pracownicy zatrudnieni na co dzień, mogą złożyć pozew do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy oraz ukarać placówkę grzywną. Przekonał się o tym pracodawca, który po kontroli PIP zapłacił grzywnę w wysokości 2 tys. zł i zobowiązał się do niezatrudniania pracowników w dni świąteczne.
Precedensowa kontrola odbyła się na terenie jednego ze sklepów na obszarze byłego województwa słupskiego. Inspekcja podjęła interwencję po powiadomieniu przez policję, której zgłoszono podejrzenie łamania przepisów o zakazie pracy w handlu w święto. Po kontroli okazało się, że w cztery ubiegłoroczne dni świąteczne (m.in. w Boże Ciało i Święto Niepodległości) placówka ta zatrudniała siedem lub osiem osób na podstawie umów zlecenia, m.in. w charakterze kasjerów lub sprzedawców. Większość zleceniobiorców albo pracowała na co dzień w innych sklepach na terenie Słupska, albo wcześniej była zatrudniona w kontrolowanej placówce na podstawie umów o pracę. Trzy z nich były studentami.
"Wykonywali oni w święta identyczną pracę jak na co dzień osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę" - tłumaczy Roman Giedrojć, kierownik słupskiego oddziału PIP. Podkreśla, że zatrudnienie na podstawie umów zlecenia w tym przypadku spełniało wszystkie cechy stosunku pracy. Pracodawca kierował i nadzorował pracę osób oraz wskazywał czas i miejsce jej świadczenia. Zleceniobiorcy wykonywali pracę osobiście, za wynagrodzeniem i przy użyciu narzędzi dostarczonych im przez placówkę handlową. Dlatego inspektor pracy postawił pracodawcy zarzut zawarcia umowy cywilnoprawnej w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę, i ukarał go grzywną. Placówka uniknęła sprawy w sądzie o ustalenie istnienia stosunku pracy tylko dlatego, że zobowiązała się do niewykonywania pracy w dni świąteczne.
Więcej informacji: Mniej sklepów będzie otwartych w dni świąteczne
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!