Autostrady będą fatalnej jakości
Rządopwe plany, by autostrady wybudować do 2012 sprawią, że mogą one być fatalnej jakości - ostrzega szef Polimexu-Mostostal, Konrad Jaskóła. Według niego przetargi wygrywają ci, którzy oferują budowę po kosztach, stosując tanie i kiepskie materiały i technologie.
- Białorusini wybudują nam autostrady
- Nie będzie autostrady na Śląsk?
- Co nie powstanie na Euro 2012
- Przejazd autostradą jest coraz droższy
- Rząd nie pozwoli obniżyć opłat za drogi
- Rząd wypłaci miliardy zarządcom dróg
- Możemy zapomnieć o nowoczesnych drogach
- Nie płać mandatów! Nie daj się policji!
- Autostrady będą tylko za państwowe
- Tak rząd pożycza na drogi
- "Saperzy na autostradzie"
- Gmina sprzedaje... dziury w drodze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To jest ekstremalnie niski budżet dla wykonawcy. Bez specjalnych zabiegów, nie jest on w stanie zrealizować zadania, ale co może mieć przykre konsekwencje" - powiedział "WIrtualnemu Nowemu Przemysłowi" Konrad Jaskóła, prezes zarządu i dyrektor generalny Grupy Polimex-Mostostal.
>>>Możemy zapomnieć o nowoczesnych drogach
Według niego firmy, które wygrywają przetargi szukają tanich i kiepskich podwykonawców, wykorzystują fatalnej jakości materiały i oszczędzają na najnowszych technologiach. To może skończyć się tym, że gdy tylko skończy się gwarancja na drogi, autostrady trzeba będzie remontować.
"Obawiam się też, że cezura czasowa rozpoczęcia Euro-2012 i presja, aby spiąć w całość wszystkie odcinki autostrad, wywoła proces wyciągania ręki po dofinansowanie budowy przez zamawiającego" - mówi Jaskóła. A rząd nie będzie miał wyjścia, jak pieniąze dołożyć, by zrealizować swoje plany.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!