Fundacja Samorządność i Demokracja powstała, by "działać na rzecz rozwoju demokracji i popularyzować o niej wiedzę" - pisze "Puls Biznesu". Okazuje się jednak, że według gazety założono ją tylko po to, by ominąć prawo zakazujące partiom działalności gospodarczej.

Jak sugeruje dziennik, od 2003 fundacja działa jak spółka prawa handlowego i wynajmuje nieruchomości. Według "Pulsu Biznesu" działalnośc gospodarcza to aż 90 procent jej przychodów i kosztów. Tymczasem prawo pozwala jedynie, by działalność gospodarcza nie była większa od działalności statutowej.

Gazeta przypomina wypowiedź jednego z członków władz SD - Stanisława Madalińskiego. Miał on powiedzieć, że celem fundacji było "przede wszystkim dostosowanie działalności finansowej SD do ustawy o partiach politycznych oraz zatrudnienie członków Stronnictwa i finansowanie jego działalności politycznej".