Francuzi domagają się miliardów od Rosjan
Francuzi żądają, by Rosja zapłaciła im 100 miliardów euro za obligacje wystawione jeszcze przez... cara. Twierdzą, że obecna Rosja jest spadkobiercą cesarstwa, więc musi długi spłacać. Posiadacze obligacji chcą, by francuskie sądy zajęły, na poczet spłaty długów, rosyjskie nieruchomości we Francji.
- Obligacje lepsze od lokat
- Polskie firmy mają problemy z dłużnikami
- Chińczycy wykupują Unię Europejską
- Grecja pójdzie w ślady Dubaju?
- Inwestorzy boją się rządowych obligacji
- Grecy i Arabowie popsuli plany rządu
- Analitycy: Rynki złotego i długu stabilne
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na co najmniej 100 mld euro oceniają swoje roszczenia posiadacze carskich obligacji we Francji. Chcą odzyskać swoją własność przejmując w Paryżu nieruchomości kupione przez rosyjskie władze.
Międzynarodowa Stowarzyszenie Posiadaczy Rosyjskich Obligacji, AFIPER, pozwie Rosję do sądu – oświadczył dyrektor stowarzyszenia Eric Sanitas. Zabrał on głos po tym, jak ministerstwo budżetu w Paryżu przekazało wczoraj komunikat o sprzedaży dla Rosji za bliżej nieokreśloną kwotę budynku Meteo France, znajdującego się w pobliżu Wieży Eiffela.
“Państwo rosyjskie jest winne Francuzom masę pieniędzy I nie ma tu żadnego limitu czasowego, nawet jeśli część tego długu liczy ponad 100 lat” – mówi Sanitas. Francja była kluczowym rynkiem dla rosyjskich obligacji przed bolszewicką rewolucją z 1917 roku. Kupowano je jako lokatę oszczędnościową ze względu na ich wysoką rentowność. Posiadacze carskich papierów zabiegają o osiągnięcie lepszego porozumienia w tej sprawie od 1996 roku, kiedy Rosja spłaciła Francji 400 mln dolarów, co zdaniem Francji „ostatecznie” zamknęło sprawę rosyjskiego zadłużenia sprzed 1945 roku.
Więcej informacji: Rosja jest winna 100 mld euro za carskie obligacje we Francji
p





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!