Ratowanie Grecji pochłonie miliardy
Ile trzeba wpompować pieniędzy w ratowanie greckiej gospodarki, by nie padła? Według ekspertów z banku Credit Suisse, Grecja musi dostać aż 30 miliardów euro, by kraj nie ogłosił bankructwa. Według nich, te pieniądze muszą trafić do Aten jak najszybciej, bo kłopoty Grecji ciągną w dół całą strefę euro.
- Grecję czeka ostra kuracja
- "Szklane domy z euro"
- Sensacyjna prognoza. Euro po 3 złote
- "Stany Zjednoczone skończą jak Grecja"
- "Economist" wychwala Polskę i rządy Tuska
- Ekspert: Strefa euro przestanie istnieć
- Euro tanieje. Spadnie poniżej 4 zł
- Marianna w ciąży zachwala narodową pożyczkę
- Unia pomoże Grecji
- Niemcy pomogą Grecji, by ratować euro
- Tusk: Polska nie musi ratować Grecji
- Amerykanie pomogli Grecji oszukać Unię
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kurs euro ostro spada wobec dolara, bo inwestorzy boją się, że kłopoty Hiszpanii, Grecji i Portugalii rozpętają w Unii gigantyczny kryzys. Do tej pory Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny twierdziły, że Grecja musi dostać około 20 miliardów dolarów na załatanie dziury budżetowej.
Okazuje się jednak, że według wyliczeń ekspertów banku Credit Suisse, do których dotarł "Daily Mail" Grecja potrzebuje aż 30 miliardów euro. Unia obiecuje, że te pieniądze znajdzie. By jednak Grecy nie zmarnowali pożyczki, to Ateny będą pod szczególnym nadzorem Brukseli. Jak na szczycie G7 ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej obiecali swym amerykańskim i japońskim partnerom, że dopilnują, by Grecja ostro zreformowała swój budżet.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!