To koniec. Owce znikną z gór
Wypas owiec w Polsce to przeszłość - alarmują eksperci. Według nich Polaków nie stać na jagnięcinę, kożuchy wyszły z mody, a baraniny nikt nie chce jeść. Hodowla staje się całkowicie nieopłacalna, więc stada owiec nikną w oczach. Eksperci alarmują, że jeśli resort rolnictwa nie dofinansuje wypasu owiec, to stada tych zwierząt pasących się na górskich łąkach staną się wspomnieniem.
- Rolnicy zapłacą jeszcze mniej na KRUS
- Załamał się lód. Utonęły setki reniferów
- BB apeluje: Urzędnicy, nie jedzcie mięsa!
- Najbogatsi nie walczą wspólnie z kryzysem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Owczarstwo w Polsce może całkowicie zaniknąć. Polacy nie chcą kupować rodzimej wełny ani skór, bo kożuchy nie są modne. Nie ma tradycji jedzenia baraniny, z kolei jagnięcina jest dla polskich konsumentów za droga.
Według grudniowych danych GUS, w Polsce jest 223 tys. sztuk owiec, czyli o ponad 17 proc. mniej niż w 2008 r. "Jest to największy spadek pogłowia od dziesięciu lat" - powiedziała PAP Danuta Zawadzka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Dodała, że zmniejszyła się także liczba maciorek owczych, a to oznacza, że pogłowie nadal będzie spadać.
Zdaniem ekspertki, hodowcy rezygnują z utrzymywania owiec, bo to się im nie opłaca. Nie pomogły nawet wyższe ceny skupu owiec. Obecnie owce hodowane są w naszym kraju na mięso, jeszcze kilkanaście lat temu trzymano je przede wszystkim dla pozyskania wełny i skór - na modne wówczas kożuchy. Zmiana kierunku chowu spowodowana była zapotrzebowaniem na jagnięcinę ze strony niektórych krajów UE - głównie Włoch, gdzie obecnie trafia prawie 90 proc. polskich jagniąt. Najczęściej wywożone są one przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, a ich mięso stanowi przysmak na świątecznych stołach.
Czytaj dalej>>>











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!