Kulczyk chce kupić Lotos
Jan Kulczyk, jeden z najbogatszych Polaków, dogadał się z libijskim koncernem naftowym i razem chcą kupić akcje Lotosu. Ich oferta już wpłynęła do skarbu państwa. Dzięki temu udałoby się uniezależnić Polskę od rosyjskiego paliwa i doprowadzić do dywersyfikacji dostaw ropy.
- Koncerny tracą miliony na biopaliwach
- Żona Kulczyka poznała jego przyjaciółkę
- Kulczyk wyda 30 miliardów złotych
- Kulczyk powiększy swoje imperium
- Oto lista najbogatszych Polaków
- Bogacz odda Bogu miliony. Bo mu to obiecał
- Kulczyk będzie pobierał myto na drogach
- Rząd chce pozbyć się Lotosu
- Plany resortu gospodarki zniszczą budżet
- Rząd nie pozwoli nam tanio tankować
- PGNiG chce budować elektrownie gazowe
- Rząd sprzeda Lotos Arabom
- "Do wakacji benzyna raczej nie zdrożeje"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do resortów skarbu i gospodarki wpłynął list intencyjny od joint-venture Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka i Tamoilu, libijskiego koncernu naftowego, zainteresowanych zakupem minimum kilkunastu procent akcji Grupy Lotos - dowiedział się "Puls Biznesu".
Kulczyk i Tamoil zapewniają, że sfinalizują inwestycję szybko i z własnych środków. Transakcja miałaby uniezależnić Polskę od Rosji w dostawach ropy i tym samym poprawić bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.
O ostatecznej wielkości pakietu zadecyduje Skarb Państwa. On to, po sprzedaży pod koniec stycznia 14 mln akcji paliwowej spółki na giełdzie pośrednio zaprosił potencjalnych inwestorów do składania ofert. Jednocześnie zasygnalizował, że mile widziany jest partner, który wniesie upstream czyli złoża ropy. Joint-venture Jana Kulczyka i Tamoilu jest pierwszym takim kandydatem.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!