Legendarny ketchup zmienia oblicze
Koniec z saszetkami ketchupu. Firma Heinz uznała, że są one niewygodne dla klientów, którzy non stop się brudzą i nie umieją porządnie zanurzyć frytek w pysznym, pomidorowym sosie. Dlatego nowe opakowania będą wyglądać jak minaiturowe filiżanki, do których łatwiej będzie wsadzić frytki.
- Zjadłabyś hamburgera od Paris Hilton?
- Te produkty przetrwały upadek muru
- Kanapka wcale nie musi tuczyć
- Czy my naprawdę musimy umieć gotować?
- Nawet ja daję się nabrać reklamie proszku do prania
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
40 lat w restauracjach to za długo - uznał szef Heinza. Dlatego saszetka Heinza znika z rynku - twierdzi portal Yahoo. "Klienci narzekali na opakowanie. Nie podobało się im, że nie mogą do torebki z ketchupem wsadzać frytek" - wyjaśnia Dave Ciesinski, wiceprezydent działu firmy odpowiadającej za ketchupy.
Przez dwa lata eksperci firmy pracowali nad nowym opakowaniem, które byłoby łatwe w uzyciu, a jednocześnie pojemne i tanie. Tak właśnie urodziła się nowa torebka - przypominająca kubeczek, do któej bez problemu wsadzimy to, co chcemy zanurzyć w ketchupie. Do tego opakowanie jest dużo bardziej pojemne niż stare paczuszki, a kosztuje niewiele więcej.
Torebki z ketchupem pojawią się w restauracjach na jesieni. Co prawda na razie w USA, klienci z Europy będą musieli jeszcze trochę poczekać.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!