Bomby ekologiczne zagrażają Polsce
Ile w Polsce jest bomb ekologicznych, które w każdej chwili mogą zagrozić mieszkańcom miast? Nie wiadomo, bo rząd nie ma żadnego wykazu składowisk śmiertelnie niebezpiecznych substancji. Co gorsza, nie ma też żadnego planu, jak z tymi bombami walczyć i skąd na to brać pieniądze.
- Tam Polska ukryje radioaktywne odpady
- Szwedzi nauczą polskich księży ekologii
- Rząd wyda miliony na naukę ekologii na wsi
- Oto nowe unijne logo
- Ekolodzy sami wymierzą sprawiedliwość
- Wywóz śmieci będzie kosztował fortunę
- Bomba tyka na dnie Bałtyku. Może wybuchnąć
- "Polski atom jest bezpieczny jak Titanic"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ile w Polsce jest bomb ekologicznych, czyli składów śmiertelnie niebezpiecznych odpadów? Tego nie wie nikt. Według rządu takich miejsc jest 10, z kolei Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma listę aż 13 bomb... tyle, że to zupełnie inne miejsca niż te, które podaje resort środowiska - twierdzi "Wirtualny Nowy Przemysł".
>>>Tam Polska ukryje radioaktywne odpady
"Zestawienia bomb ekologicznych sporządza Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Natomiast Narodowy Fundusz, jako instytucja finansowa, może co najwyżej sporządzać wykaz obiektów, którym udzieli finansowego wsparcia w ramach środków, jakimi dysponuje" - mówi portalowi Jan Ruszkowski z Departamentu Komunikacji i Strategii NFOŚiGW.
Władze nie tylko nie wiedzą, ile i gdzie jest bomb ekologicznych, ale także jak z nimi walczyć. Nikt nie stworzył planu ich rozbrajania i finansowania tych operacji. Do tego, by dostać pieniądze na walkę ze szkodliwymi odpadami, właściciele wysypisk sami muszą zgłosić się do urzędów.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!