Polskiemu mięsu grozi zagłada
Koniec ze smacznymi szynkami, schabem, czy dobrą pieczenią - bo polskim zakładom mięsnym grozi bankructwo. Masarnie straciły nie tylko na opcjach walutowych, ale także brakuje mięsa. ROlnicy nie chcą bowiem sprzedawać zwierząt do ubojni, bo, według nich, cena jest zbyt niska.
- Platforma opodatkuje dżemy
- To będzie kolacja ze... śniadaniem
- Na kaca najlepsza jest... zupa
- PSL: Nie damy opodatkować rolników
- Ta szynka jest najdroższa na świecie
- Dieta nie tylko dla prezydenta
- Kulinarne eksperymenty z kurczakiem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem cytowanych przez gazetę specjalistów, liczba upadłości i likwidacji w branży mięsnej w 2010 roku może być o ok. 50 proc. większa niż w roku ubiegłym. Wtedy to 19 zakładów branży mięsnej złożyło wniosek o upadłość, a proces likwidacyjny otworzyło 17 firm.
Jako przyczyny takiego stanu rzeczy gazeta wymienia kryzys i straty związane z opcjami oraz trudną sytuacja na rynku surowca. I tak w ub. roku pogłowie trzody chlewnej spadło do poziomu niespotykanego od wielu lat, a o niemal 10 proc. spadły uboje. Brak surowca doprowadził też do wzrostu cen











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!