Wciąż nie ma planu dla euro
Rząd nie zakończył prac nad aktualizacją Programu Konwergencji - poinformowało PAP Centrum Informacyjne Rządu. Aktualizacja Programu była omawiana na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów.
- Prezydent: Powinniśmy być w G-20
- Balcerowicz: Żadnej daty przyjęcia euro
- Litwa wprowadzi euro szybciej niż Polska
- Prezydent: Dług publiczny nie jest zły
- Rząd rozpędza gospodarkę. Na papierze
- Bruksela chwali Tuska. Za plany
- Rząd planuje gigantyczny rozwój Polski
- Oto najbardziej zadłużony Polak
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według CIR, dokument ma być dyskutowany jeszcze w tym tygodniu. Niewykluczone, że zostanie przyjęty w trybie obiegowym - korespondencyjnego uzgodnienia stanowisk.
Program Konwergencji jest dokumentem zawierającym ocenę gospodarki pod kątem spełniania kryteriów z Maastricht. Chodzi o pięć warunków, które powinna spełniać gospodarka kraju aspirującego do przystąpienia do strefy euro. Przedstawia m.in. ogólne założenia i cele polityki makroekonomicznej, ocenę bieżącej sytuacji i prognozy, strategię i cele rządu, opis ryzyka.
Kraje UE powinny co roku przekazywać Brukseli jego aktualizację. Polska miała na to czas do końca stycznia 2010 r. W ubiegłym tygodniu zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej o przedłużenie tego terminu.
"Pozwoliło to nam uwzględnić w aktualizacji Programu Konwergencji założenia Planu Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011, które przedstawiono w ubiegły piątek" - wyjaśniła PAP rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos. Plan ten przewiduje m.in. obniżanie deficytu sektora finansów publicznych, długu i wydatków publicznych, przyspieszenie prywatyzacji oraz upowszechnienie systemu emerytalnego.
Wprowadzona ma zostać tzw. reguła wydatkowa, zgodnie z którą tzw. wydatki niesztywne nie będą mogły rosnąć o więcej niż inflacja plus 1 procent. Gdy deficyt sektora finansów publicznych spadnie do 3 proc. PKB, zastosowanie miałaby mieć reguła budżetowa. Zgodnie z nią wzrost wydatków uzależniony byłby m.in. od wzrostu gospodarczego w ostatnich kilku latach.
W ubiegłym tygodniu minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że aktualizacja Programu Konwergencji będzie zakładać, że Polska obniży deficyt sektora finansów publicznych do 3 proc. PKB w 2012 roku. Wymaga od nas tego także Unia Europejska. W związku z nałożeniem na Polskę procedury nadmiernego deficytu, w lipcu ubiegłego roku Rada Ecofin nakazała nam obniżenie go do 3 proc. w 2012 r.
Kryteria konwergencji to pięć warunków, które powinna spełniać gospodarka kraju aspirującego do przystąpienia do strefy euro. Na przykład inflacja nie może przekraczać w ciągu jednego roku o więcej niż 1,5 pkt proc. średniego wskaźnika inflacji z trzech krajów UE o najbardziej stabilnych cenach. Ponadto poziom deficytu sektora finansów publicznych nie może na trwałe przekroczyć 3 proc. PKB, a dług publiczny - 60 proc. PKB. Z kolei stopy procentowe nie mogą być wyższe o 2 pkt od średniej stóp w trzech krajach o najbardziej stabilnych cenach.
Obecnie Polska spełnia tylko kryterium długoterminowych stóp procentowych.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!