Będą kary za brak prądu w zimę
Mróz, który zniszczył linie energetyczne może oznaczać surowe kary dla firm. Urząd Regulacji Energetyki sprawdza, czy linie energetyczne nie powinny wytrzymać śnieżyc i niskich temperatur. Jeśli okaże się, że ludzie nie mieli prądu, bo przewody były w fatalnym stanie, to dostawcy prądu zapłacą karę.
- Zima uderzy śnieżycą
- 20 tysięcy Polaków nie ma prądu
- Sprawdź, gdzie śnieg zablokował pociągi
- "Ceny prądu w Polsce są za niskie"
- "Śnieg w zimę zaskoczył energetyków"
- Polska musi oddać Brukseli miliony euro
- Polska zawalona śniegiem. A będzie gorzej
- Polacy nie wiedzą, ile zapłacą za prąd
- Ile w tym roku zapłacisz za prąd?
- Rząd: Kolej dobrze poradziła sobie z zimą
- Na Śląsku brakuje prądu
- Prąd podrożeje na jesieni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Urząd Regulacji Energetyki sprawdza przyczyny zimowych awarii prądu. Jeśli okaże się, że były one spowodowane zaniechaniami firm energetycznych, a nie warunkami pogodowymi, spółkom grożą kary, nawet do 15 proc. ich ubiegłorocznych przychodów - twierdzi rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska.
"Prowadzimy postępowanie wyjaśniające, kontrole przeprowadzają wszystkie nasze oddziały terenowe i pytają wszystkich 14 operatów sieci dystrybucyjnych o zimowe awarie" - powiedziała Głośniewska. Sprawdzane są zwłaszcza te firmy, na których obszarze działania doszło do awarii . "Sprawdzamy, czy przyczyną były tylko warunki pogodowe, czy też niedopatrzenia przedsiębiorstw. Zawsze, gdy jest jakaś awaria, dopytujemy, co przedsiębiorstwo zrobiło, żeby jej zapobiec" - dodała.
>>>20 tysięcy Polaków nie ma prądu
"Może się okazać, że awaria była spowodowana większym obciążeniem niż testowane, wówczas firmie nic nie grozi. Jeżeli jednak okaże się, że zaniechała napraw - zostanie na nią nałożona kara" - podkreśliła rzeczniczka Urzędu.
Awarie zasilania, spowodowane przez osadzający się na liniach energetycznych lód oraz szadź, zaczęły się w Małopolsce 8 stycznia. W najgorszym momencie energii pozbawionych było ponad 40 tys. domów. Brak prądu na początku stycznia odczuło też ponad 8 tys. mieszkańców północnej części woj. śląskiego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!