Eksperci nie wierzą w plany Tuska
Zagraniczni ekonomiści sceptycznie podchodzą do rządowych planów ratowania finansów. Według nich, bez podwyżki podatków i cięcia wydatków nie da się ambitnych zamierzeń wcielić w życie. Eksperci twierdzą też, że Platformie ciężko będzie pomysły wprowadzić w życie, bo PSL może planów nie poprzeć.
- Węgry będą miały euro szybciej od Polski
- "Decyzja Tuska jak drugie expose"
- Balcerowicz: Żadnej daty przyjęcia euro
- Tusk musi znaleźć 60 miliardów złotych
- Wall Street gotowe do wojny z Obamą
- Oto, dlaczego premier zostaje premierem
- Rząd uratował polską gospodarkę
- Bruksela chwali Tuska. Za plany
- Prezydent: Powinniśmy być w G-20
- "Premier nie boi się komisji śledczej"
- Prezydent podpisał budżet
- "Gdzie są młodzi politycy?"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
BNP Paribas sceptycznie odniósł się do rządowego planu rozwoju i konsolidacji, ogłoszonego w piątek przez premiera Donalda Tuska. Według BNP Paribas rząd polski uzależnia osiągnięcie zakładanych celów od silniejszego wzrostu gospodarczego i niskiej inflacji - nie wiadomo jednak, czy tak sprzyjające warunki nastąpią. Tymczasem bank Morgan Stanley ocenia, iż plan jest krokiem w dobrym kierunku.
"Z tego, co usłyszeliśmy w piątek, a nie usłyszeliśmy zbyt wiele, wynika, iż rząd uzależnia osiągnięcie zakładanych celów od silniejszego wzrostu i niskiej inflacji" - zaznaczono w komentarzu BNP Paribas. "Jesteśmy sceptycznie nastawieni, czy to się uda. Bez dodatkowych środków prowadzących do zwiększenia przychodów fiskalnych i redukcji podstawowych wydatków nie da się osiągnąć żadnego wymiernego zmniejszenia deficytu, z wyjątkiem zmniejszenia go na papierze" - stwierdzili analitycy.
>>>Tusk musi znaleźć 60 miliardów złotych
Tymczasem bank Morgan Stanley twierdzi, iż rządowy plan konsolidacji fiskalnej "jest ostrożnym krokiem w dobrym kierunku". "Wygląda na to, że punkt wyjścia dla planu jest gorszy niż myśleliśmy, a sam plan nie jest szczególnie agresywny" - stwierdzili analitycy banku
"Mimo tych zastrzeżeń sądzimy, iż plan definitywnie jest krokiem w dobrym kierunku, władze uświadamiają sobie skalę fiskalnego wyzwania, które przed nimi stoi, niebędącym zresztą niczym wyjątkowym na tle innych państw" - wskazali. W ich ocenie plan nie zawiera wszystkich szczegółów, przekonanie do niego PSL może okazać się trudne, a samo wykonanie go nie jest pozbawione ryzyka.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!