Dziennik.plNews

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Tusk musi znaleźć 60 miliardów złotych

2010-01-31 | Ostatnia aktualizacja: 21:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Rząd proponuje bardzo niewiele w perspektywie kilku lat" - tak ekonomista prof. Stanisław Gomułka krytykuje plan finansowy ogłoszony przez Donalda Tuska. Jego zdaniem, obniżenie deficytu o 4-5 punktów procentowych PKB, jak chce rząd, wymaga 50-60 miliardów złotych. Tylko skąd je wziąć?

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Grzegorz Osiecki: Projekt przedstawiony przez premiera to plan naprawy finansów publicznych, czy plan uczynienia Polski konkurencyjną w Europie?

Prof. Stanisław Gomułka: To nie zasługuje ani na jedno, ani drugie określenie.

Dlaczego tak surowo pan to ocenia?
Dlatego, że plan naprawy finansów publicznych powinien mieć nie tylko dobrze sformułowany cel , ale przede wszystkim wyliczone metody jego realizacji.

Cel jest jasny: redukcja deficytu do 3 proc.
Tak, premier mówił, że powinien zostać zrealizowany pod koniec 2012 roku. Teraz deficyt wynosi około 6-7 procent. Czyli powinniśmy mieć pakiet posunięć, które pozwolą na jego zmniejszenie o jakieś cztery punkty procentowe, a nawet pięć. Tak, by osiągnąć bezpieczny poziom deficytu.

I w planie mamy wymienione działania: reguła wydatkowa, udrożnienie przepływów finansowych.
Reguła nie dotyczy tzw. wydatków sztywnych. A one stanowią trzy czwarte budżetu. Ponadto połowa wydatków elastycznych to wydatki inwestycyjne, a tych rząd raczej nie będzie ciął. Inne wydatki elastyczne były cięte przez ostatnie dwa lata. Więc pole manewru jest bardzo niewielkie, a skutki fiskalne także niewielkie. A udrożnienie przepływu pieniędzy to potrzebne posunięcie, ale to nie jest reforma strukturalna.

Uważa pan propozycje rządu za mało realne?
Problem w tym, że rząd proponuje bardzo niewiele w perspektywie najbliższych kilku lat. Plan powinien zwierać listę szczegółowych działań z pokazaniem skutków finansowych oraz wyliczeniem, jak mają pomóc w osiągnięciu celu. Ten cel to obniżenie deficytu sektora finansów publicznych o około 4-5 punkty procentowe PKB. To faktycznie oznacza 50-60 mld złotych. W tym dokumencie brak szacunków, jak to zrobić. Widac, że rząd planuje zmianę definicji długu publicznego, by nie przekroczyć ustawowego progu 55 proc.

Czytaj dalej >>>

Rozmawiał: Grzegorz Osiecki
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «