Europejskie toyoty też są popsute
Gigantyczne problemy japońskiego koncernu trwają. Po zawieszeniu produkcji i sprzedaży w USA, teraz nadszedł czas na akcję w Europie. Władze koncernu zapewniają, że sprawdzają ile milionów aut ma podobne, wadliwe części, co amerykańskie modele i ile trzeba będzie wezwać na naprawę.
- Największe hity i kity na czterech kołach
- Toyota wzywa 1,8 mln aut do poprawki
- To koniec mitu niezawodnych samochodów
- Koncerny wzywają kierowców do serwisu
- Japońskie auta psują się, kiedy jest zimno
- Tir zmiażdżył toyotę. Trzy osoby nie żyją
- Zobacz, które auta kradną najczęściej
- Wielka wpadka Toyoty. Miliony aut z wadą!
- Polska jest w światowej czołówce
- Zobacz, ile stracisz na swoim aucie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sprawdzamy, ile europejskich pojazdów wyposażono w wadliwe części wyprodukowane w amerykańskich fabrykach" - mówi telewizji BBC Colin Hensley, dyrektor generalny europejskiego oddziału Toyoty. Na razie jednak firma nie wycofuje, tak jak w Stanach, swych modeli ze sprzedaży, ani nie zamyka fabryk.
>>>To koniec mitu niezawodnych samochodów
Firma obiecuje, że naprawi, albo wymieni pedały gazu w samochodach, w któych gaz może zablokować się w podłodze. W Stanach dotyczy to takich modeli jak Corolla, Camry, czy Rav4.
Tymczasem w USA koncern musiał wezwać kolejne 1,1 miliona aut do napraw. Na wieść o kolejnych problemach akcje firmy pikują na giełdzie w Tokio. Dziś spadły o 3,9 procenta, a inwestorzy w panice wyprzedają walory, bo nie wierzą, że Toyota osiągnie planowane cele i odzyska pozycję największego producenta aut.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!