Zabraknie ludzi do elektrowni atomowych
Nie będzie miał kto pracować w polskich elektrowniach atomowych. Brakuje specjalistów od technologii jądrowych. Szkolenia trwają długo, więc władze już teraz powinny zacząć uczyć specjalistów, inaczej możemy zapomnieć o własnych siłowniach jądrowych
- Tam Polska ukryje radioaktywne odpady
- Tusk zapowiada start programu jądrowego
- Białoruska elektrownia przy naszej granicy
- Francuzi wybudują nam reaktory
- Prąd z atomu tańszy od enegrii z węgla
- Wiemy, ile będzie kosztował polski atom
- Będziemy nuklearnie współpracować z Japonią
- Niemcy boją się naszej elektrowni atomowej
- Wielka wojna o polski atom
- Elektrownia atomowa? Rząd nie wie gdzie
- Ekspert: Atom w 10 lat? Będzie trudno
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wymagania są bardzo wysokie, stąd pracownicy musza przejść odpowiednie szkolenie" - mówi "Wirtualnemu Nowemu Przemysłowi" Marek Walczak, prezes Urzędu Dozoru Technicznego. Według niego już teraz zacząć szkolić pracowników, by za kilkanaście lat mogli zająć się naszymi siłowniami atomowymi.
Niestety może się okazać, że nawet szkolenia nie wystarczą. Bo specjaliści wolą pracę w prywatnych firmach, które płacą znacznie więcej niż państwo. Nie będzie można też sprowadzić specjalistów z zagranicy, bo, według przepisów, obsługiwać siłownię atomową mogą tylko obywatele państwa, na którego terenie się znajduje.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!