Polacy ruszyli po buty i perfumy
Polacy nie przestraszyli się kryzysu i ruszyli na zakupy. Sprzedaż detaliczna ostro rośnie nie tylko z miesiąca na miesiąc, ale także z roku na rok. To oznacza, że nie będzie problemem z utrzymaniem wzrostu polskiego PKB.
- Polacy oszaleli na punkcie japońskich aut
- Polska prymusem Europy
- Rynek mieszkań ma się coraz lepiej
- Ekspert: Rządowi nie uda się sprzedać firm
- Warszawska giełda lepsza od wiedeńskiej
- Polacy piją coraz mniej piwa
- Amerykanie sprzedają wahadłowce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzięki świętom sprzedaż detaliczna w grudniu 2009 wzrosła, w porównaniu z listopadem aż o 21,1 procenta. Do tego Polacy kupili o 7,2 proc. więcej niż w grudniu 2008 - twierdzi Główny Urząd Statystyczny. Konsumenci najchętniej wynosili ze sklepów ubrania, buty i kosmetyki. Kupili za to mniej telewizorów, sprzętu AGD i książek.
>>>Kryzys? Jaki kryzys? Nie u nas
Oprócz wzrostu poziomu sprzedaży, w górę poszły także obroty sklepów. W porównaniu z grudniem 2008 wzrosły one o 5 procent.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!