Amerykanie sprzedają wahadłowce
Wielka wyprzedaż w NASA - Amerykanie chcą sprzedać wszystkie gadżety związane z wahadłowcami, które od tego roku przestają latać w kosmos. Można więc będzie kupić symulatory lotów, kombinezony i inne drobiazgi. Pod młotek trafią nawet... promy kosmiczne.
- Polacy ruszyli po buty i perfumy
- Sukces! Nowa rakieta wystartowała
- Wahadłowiec Discovery wystartuje 5 kwietnia
- USA zapłacą fortunę za loty w kosmos
- Prom Atlantis wraca na Ziemię
- Trzeci kosmiczny spacer załogi Atlantisa
- Discovery może wracać na Ziemię
- Wysłużony prom na szczęście wylądował
- To Azja jako pierwsza skolonizuje Marsa
- Wahadłowiec Endeavour poleciał w kosmos
- Astronauci zamontowali moduł stacji orbitalnej
- Atlantis bez problemu wrócił na Ziemię
- W tym roku nie będzie wyprzedaży
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Amerykańska agencja planuje w najbliższym czasie pozbyć się 2,5 tys. przedmiotów, które wyjdą z użycia po zakończeniu programu lotów wahadłowców. Największymi i jednocześnie najdroższymi obiektami, które Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej planuje sprzedać jeszcze w lutym są promy kosmiczne.
Spośród trzech wahadłowców, które pozostają w służbie - Atlantis, Endeavour, Discovery - tylko ten ostatni znalazł już nabywcę (po wykonaniu ostatniej misji, we wrześniu tego roku, ma on trafić do Narodowego Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej w Waszyngtonie).
>>>Atlantis bez problemu wrócił na Ziemię
Pozostałe dwa promy są jeszcze "dostępne w sprzedaży". NASA czeka na oferty od potencjalnych nabywców do 19 lutego. Cena każdego z wahadłowców wraz z dostawą i przygotowaniem orbiterów do ekspozycji to blisko 30 milionów dolarów.
Agencja zastrzega jednak, że sprzeda promy jedynie podmiotom chcącym udostępnić je publicznie, co według "Wired" wklucza z grona nabywców znanych z zamiłowania do astronomii i astronautyki amerykańskich miliarderów, założycieli informatycznych gigantów - Billa Gatesa (Microsoft) czy Siergieja Brina (Google).
>>>Prom ruszył w bardzo niebezpieczną misję
Oprócz wahadłowców, NASA planuje pozbyć się również większości urządzeń, instrumentów i elementów wyposażenia, które były wykorzystywane podczas przygotowań do misji promów i w trakcie samych lotów kosmicznych - od skafandrów astronautów do symulatorów, w których załogi ćwiczyły między innymi starty, lądowania i spacery kosmiczne.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!