PO zakaże reklam cukierków
Nie będzie reklam cukierków, czekolady, czy nawet pysznych żelków. Posłowie PO żądają, by słodycze i gazowane napoje zniknęły z telewizji. Czemu? Według nich, takie reklamy sprawiają, że dzieci błagają rodziców o coś słodkiego, a potem straszliwie tyją.
- Pij mleko, będziesz jak Gortat
- Przełomowy moment w historii czekolady
- Strajk na planie filmów, seriali i reklam
- "Używanie wizerunku Hitlera nie jest w dobrym tonie"
- Hitler zaprasza na imprezę klubową
- Podobno jestem specjalistą od świrów
- Chcą przywrócić koszykówce medialny blask
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W reklamach nikt nie jest otyły lub chory z powodu ilości zjadanych słodyczy. Wręcz przeciwnie - słodycze są źródłem szczęścia rodziny, posiadania wielu znajomych. Nigdy natomiast nie znajdziemy informacji, czym grozi ich nadmierne spożywanie" - tłumaczy "Dziennikowi Zachodniemu" poseł Jan Rzymełka z Platformy Obywatelskiej. Dlatego polityk złożył interpelację, by telewizje ograniczyły reklamy słodkości.
Poseł powołuje się na dane o zdrowiu dzieci. Według niego aż 9 procent nastolatków ma nadwagę. Wszystko, według niego, to wina reklam. Twierdzi, że dzieci bez żadnej krytyki przyjmują wszystko, czym karmi ich telewizja, a potem kieszonkowe wydają na niezdrowe przekąski. Dlatego polityk chce, by wzorem Szwecji, Polska ograniczyła i ocenzurowała reklamy.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!