GM zamyka europejską fabrykę
Zaczęły się wielkie cięcia w Oplu. Koncern General Motors zdecydował, że trzeba zamknąć jedną z europejskich fabryk. Pracę stracą robotnicy z belgijskich zakładów w Antwerpii. Na szczęście polscy pracownicy Opla mogą spać spokojnie, ich fabryki nikt nie zamknie.
- Wielki strajk w fabryce Opla
- Cadillac rezygnuje z GM
- GM nie wyrzuci Polaków z Gliwic
- Solidarność dogadała się z GM
- Chcieli kupić Opla a nie mieli za co
- 9 tysięcy miejsc pracy w Oplu zniknie
- GM odzyskuje kontrolę nad Oplem
- Niemcy: kompromitacja w sprawie Opla
- Ratowanie Opla staje się coraz droższe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W planach restrukturyzacyjnych GM uznał, że trzeba zwolnić 8 tysięcy pracowników i zmniejszyć wydajność firmy o 20 procent - twierdzi "Puls Biznesu". Tymczasem we wszystkich europejskich fabrykach Opla-Vauxhalla pracuje ponad 50 tysięcy osób, w tym 25 tysięcy w czterech niemieckich zakładach. Firma zdecydowała, że cięcia nie dotkną niemieckich fabryk.
Na początku listopada GM nieoczekiwanie zrezygnował z planowanej sprzedaży większości udziałów w Oplu konsorcjum austriacko-kanadyjskiego producenta części samochodowych Magna oraz rosyjskiego Sbierbanku. Magna planowała w ramach restrukturyzacji likwidację 10,5 tys. miejsc pracy w Oplu, w tym 4500 w Niemczech.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!