Mikronezja wypowiada Unii wojnę
Histeria globalnego ocieplenia może zablokować plany rozwoju polskich elektrowni. Państewko na Pacyfiku - Mikronezja żąda, by natychmiast powstrzymać budowę elektrowni węglowej w Czechach, a także by nie rozbudowywano siłowni w innych krajach Unii. Władze kraju boją się, że te zakłady przyspieszą ocieplenie klimatu i Mikronezja zatonie.
- Przestarzałe elektrownie znikają z Polski
- Kulczyk buduje elektrownię. Na Białorusi
- Będą nowe elektrownie w Polsce
- Białoruska elektrownia przy naszej granicy
- Litwa zamyka elektrownię atomową
- Ratowanie klimatu kosztem miejsc pracy?
- Elektroniczny sąd okazał się sukcesem
- "Polski atom jest bezpieczny jak Titanic"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze Mikronezji boją się, że czeska elektrownia przyspieszy globalne ocieplenie i doprowadzi do podniesienia poziomu wody w oceanach. A, że wyspy tego państwa wystają na metr ponad lustro wody, więc kraj boi się, że zatonie. Dlatego chcą zablokować inwestycję w czeskim Prunerowie - twierdzi "Wirtualny Nowy Przemysł".
>>>USA będą walczyć z ociepleniem klimatu
Władze Mikronezji złożyły więc pozew sądowy w czeskim sądzie, by budowę zablokować. Jeśli wygrają, to zmieni się cała polityka energetyczna Unii Europejskiej. To oznacza, że nie tylko Czesi ale także kolejne kraje nie będą mogły budować elektrowni węglowych. Może się więc okazać, że rozbudowa polskich siłowni będzie bezprawna.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!