Oto najgłupsze pomysły na kryzys
Różne są sposoby na walkę z kryzysem. Niektóre państwa wymyśliły jednak takie recepty, które nie wpadłyby do głowy nawet mistrzom kabaretowej sceny. Oto najgłupsze sposoby na walkę ze światowym spowolnieniem gospodarczym.
- Platforma opodatkuje dżemy
- Fiskus wychodzi na stoki
- Unia każe nam płacić nowy podatek
- Koniec podatku od pomagania SMS-em
- Fiskus zarabia fortunę na feriach
- Poznaj najgłupszego złodzieja świata
- Oto najgłupszy kierowca w Ameryce
- Zobacz najgłupszego sędziego na świecie
- Oto najgłupszy wypadek świata
- Ukradł transporter, bo chciał się przejechać
- Najgłupszy rosyjski złodziej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na pierwszym miejscu rankingu najgorszych pomysłów znalazł się sposób amerykańskich Demokratów. Senator Harry Reid chciał, by wprowadzono podatek od... botoksu i operacji plastycznych. Według wyliczeń polityka, rząd USA miał zarobić rocznie aż 6 miliardów dolarów - twierdzi "Rzeczpospolita". Demokraci ulegli jednak żądaniom feministek i pomysł przepadł.
Na liście dziwnych pomsyłodawców znaleźli się także... zwykle rozsądni Duńczycy. Wprowadzili oni bowiem podatek od tłuszczu. Im żwyność ma więcej kalorii, tym więcej zarabia państwo. Podobną opłątę, tylko, że uzależnioną od poziomu soli i cukru w potrawach chcieli wprowadzić litewscy lekarze. Na szczęście władze naszego sąsiada nie posłuchały się medyków.
>>>Zobacz 5 najgłupszych decyzji biznesowych
Rekordy głupoty pobiły także władze Niemiec. Gdy na licytacji internetowej 18-letnia Rumunka sprzedała swoje dziewictwo Włochowi, o podatek upomniał się fiskus z Berlina. Urzędnicy uznali, że nabywca musi zapłacić bo transakcję sfinalizowano w Niemczech.
Ranking szalonych pomysłów zamyka Ukraina. Władze w Kijowie trzeźwo spojrzały na rzeczywistość uznały, że łapówkarstwa nie da się zwalczyć więc trzeba je... opodatkować i stosowną daninę od "kopert" wprowadziły.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!