Znacjonalizują markety, bo podnoszą ceny
Wenezuela nie daje się podwyżkom cen. Prezydent Hugo Chavez zapowiedział, że znacjonalizuje gigantyczną francuską sieć wielkich sklepów, bo doprowadzają one Wenezuelczyków na skraj ubóstwa. Tymczasem parlament w Caracas ma przyjąć ustawę, która pozwala państwu przejmować spekulantów.
- Będzie można tanio odnowić mieszkanie
- Zatrzęsła się ziemia. Teraz w Wenezueli
- Wenezuela wysyła wojsko na sklepikarzy
- Wenezuelskie telenowele? Tylko socjalistyczne.
- Armia skontroluje ceny w Wenezueli
- Ten kraj istnieje tylko dzięki Rosji
- Wenezuela grozi Kolumbii wojną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Wenezueli Hugo Chavez zapowiedział w niedzielę przejęcie przez państwo należącej do kapitału francuskiego sieci supermarketów Exito, po uchwaleniu przez parlament ustawy zezwalającej na wywłaszczenie firm stosujących nieuzasadnione podwyżki cen. Ustawa, zaproponowana przez prezydenta, może być uchwalona już w przyszłym miesiącu. Według jednego z deputowanych, "zabrania ona podnoszenia cen bez uzasadnienia ekonomicznego".
>>>Wenezuela wysyła wojsko na sklepikarzy
Znany z radykalnie lewicowych i antyamerykańskich poglądów Chavez wielokrotnie groził już znacjonalizowaniem firm, które podnoszą ceny w odpowiedzi na niedawną dewaluację wenezuelskiej waluty. Celem tej operacji miało być ograniczenie inflacji, która w końcu ub. roku wzrosła do poziomu 25 proc., najwyższego w Ameryce Łacińskiej. Jednak zdaniem ekonomistów spowoduje ona odwrotny skutek.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!