Polska elektrownia będzie dymić Białorusi
"Ważne, żeby Białoruś była bliżej Europy i Polski" - tak Waldemar Pawlak chwali polsko-białoruski projekt budowy elektrowni węglowej. Ale jest jeszcze jedna wyraźna korzyść. Elektrownia stanie na Białorusi, więc nie będzie objęta restrykcjami UE w sprawie emisji CO2. A prąd popłynie do Polski.
- Tam Polska ukryje radioaktywne odpady
- Rosja stawia warunki Białorusi
- Kulczyk buduje elektrownię. Na Białorusi
- Rosja i Białoruś znów rozmawiają o ropie
- Będą nowe elektrownie w Polsce
- Hakerzy włączyli się w handel emisją CO2
- Blok elektrowni atomowej nieczynny po awarii
- Ile w tym roku zapłacisz za prąd?
- Białoruska elektrownia przy naszej granicy
- Litwa zamyka elektrownię atomową
- Przestarzałe elektrownie znikają z Polski
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wybudowanie elektrowni w obwodzie grodzieńskim planowane jest na rok 2014. Zajmie się tym Kulczyk Holding wraz z koncernem energetycznym Biełenergo w Zelwie.
"Prace, jeżeli chodzi o inwestycje na Białorusi, są dość zaawansowane. Sprawy formalne i administracyjne zostały zakończone" - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak w Mińsku, na posiedzeniu Polsko-Białoruskiej Komisji do Spraw Współpracy Gospodarczej.
Moc zakładu wyniesie do tysiąca megawatów. Elektrownia bazować będzie na węglu z lubelskiej kopalni Bogdanka. Koszt budowy to około 1,5 miliarda euro.
"Rozmawialiśmy też o połączeniach międzysystemowych" - dodał Pawlak. Jak jednak zaznaczył, dla Białorusi ważniejsze jest szybkie wybudowanie elektrowni niż połączenia z Polską. "Ale będziemy starali się robić to w taki sposób, żeby było to przedsięwzięcie zsynchronizowane" - zaznaczył. "Generalnie ważne, żeby Białoruś była bliżej Europy i Polski" - podsumował wicepremier.
Plany Polski wobec elektrowni idą nawet dalej. Po pomyślnym podłączeniu jej do naszego systemu przesyłu energii będzie można rozważyć sprzedaż nadwyżek prądu do innych krajów. Polsko-białoruski prąd naszymi połączeniami trafi do Unii, a my - co jest szczególnie korzystne - nie będziemy musieli martwić się o limity emisji dwutlenku węgla. Białorusi nie dotyczą bowiem unijne restrykcje w tej materii.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!