Rząd chce pozbyć się Lotosu
Resort skarbu znów szokuje. Tym razem Aleksander Grad chce, by rząd sprzedał akcje paliwowego giganta - Grupy Lotos. W ten sposób państwo straci kontrolę nad wiceliderem rynku paliwowego. Urzędnicy tłumaczą, że w ten sposób chcą zdobyć dla firmy silnego inwestora.
- Eksperci: Rząd musi podnieść VAT i akcyzę
- "Do wakacji benzyna raczej nie zdrożeje"
- Rząd sprzeda Lotos Arabom
- Negocjacje z Gazpromem ruszają. Znowu
- Zobacz, co zdrożeje po Nowym Roku
- Masz diesla? Szykuj się na podwyżki
- Początki nowej wojny z Rosją o gaz
- Białorusini podbijają polski rynek diesla
- Kulczyk chce kupić Lotos
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Analizujemy wariant zejścia poniżej 50 proc. akcji Lotosu - taką zaskakującą deklaracją podzielił się z "Pulsem Biznesu" Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu, odpowiedzialny m.in. za sektor naftowy. Co więcej, resort jest gotów pozbyć się kontroli nad wiceliderem naszego rynku paliwowego.
>>>Rząd uzależni Polskę od rosyjskiej ropy
Od kilku miesięcy Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) deklaruje wolę znalezienia kupca na 13-procentowy pakiet akcji Grupy Lotos. Przedstawiciele resortu do niedawna zastrzegali się, że w grę nie wchodzi sprzedaż większej liczby walorów. Wraz z nowym rokiem okazało się jednak, że MSP nie wyklucza takiego rozwiązania - zauważa gazeta.
Co skłoniło resort do podjęcia nowych analiz? Według wiceministra Budzanowskiego, MSP chce pozyskać dla Lotosu silnego inwestora, który ułatwi pomorskiej spółce sfinansowanie planów wydobywczych - czytamy w obszernej publikacji "Pulsu Biznesu".











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!