Prąd tanieje, rachunki idą w górę
Ceny prądu spadają, ale to nie znaczy, że zapłacimy mniej. Według jednego z koncernów energetycznych tańsza energia to okazja do... podniesienia rachunków. Bo firma wprowadza opłaty stałe, które sprawią, że zapłacimy dużo więcej niż do tej pory.
- Polska traci prąd na własne życzenie
- Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre
- URE chce odzyskać kontrolę nad prądem
- Ceny prądu idą w górę
- Polak płaci za prąd więcej niż Niemiec
- Sąd pozwala podnieść ceny prądu
- Urzędnicy pozwolą podnieść ceny prądu
- Firmy chcą nas złupić na prądzie
- Będzie podwyżka. Za prąd zapłacimy fortunę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ceny energii elektrycznej w taryfie spadają o 1,92 proc., czyli o 5 zł. za MWh, ale równocześnie wprowadzana jest miesięczna opłata stała w wysokości 4,15 zł. miesięcznie" - mówi "Wirtualnemu Nowemu Przemysłowi" . Grzegorz Lot dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Vattenfall Sales Poland.
Najwięcej po kieszeni dostaną ci, któzy zużywają najmniej prądu - rocznie zapłacą około 50 złotych więcej niż do tej pory. Firma tłumaczy, że musi podnosić ceny, bo przepisy nakazują jej kupno ekologicznego prądu, który jest dużo droższy od normalnego. Dodatkowe koszty trzeba więc przerzucić na klientów.
Decyzje firmy są ostateczne, bo według sądu firma nie musi przedstawiać swoich taryf do akceptacji przez Urząd Regulacji Energetyki.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!