Prezes wyleci, bo firma ma długi
Od czego zacząć uzdrawianie firmy? Od zwolnienia prezesa i zarządu. Tak zaczyna się restrukturyzacja japońskich linii lotniczych JAL. Oprócz prezesa pracę straci jednak aż 13 tysięcy ludzi, czyli 30 procent zatrudnionych. Firma będzie musiała też ogłosić bankructwo.
- Wielki zakład zwolni tysiąc ludzi
- Mnich uratuje bankrutujące linie lotnicze
- Ryanair to największy naciągacz w UE
- Oto największa linia lotnicza w Europie
- Oto największe bankructwo w Japonii
- Polskie firmy bankrutują na potęgę
- Linia splajtuje? Unia da bilet do domu
- Prezydent kupi bilet na samolot do USA
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
30 procent pracowników Japan Airlines straci pracę do kwietnia 2013 r. Przyczyną redukcji są długi - poinformowała agencja ETIC odpowiedzialna za plan ratowania zadłużonych firm, o czym pisze agencja Kyodo. Zwolnienia, których rozmiar jest większy od pierwotnie planowanego, nastąpią do kwietnia 2013 r. Plan ratowania linii obejmuje także zwolnienie najważniejszych członków kierownictwa, w tym prezesa.
>>>Państwowy koncern uratuje LOT
Agencja ETIC obliczyła, że zobowiązania i długi przewyższają wartość aktywów linii o 860 mld jenów (6,4 mld euro). JAL będzie zmuszona ogłosić upadłość, co pozwoli jej uniknąć zapłacenia do 730 mld jenów długów (5,5 mld euro). ETIC zainwestuje ponadto w linie 300 mld jenów. Przewiduje się, że JAL będzie mógł ponownie osiągnąć zysk operacyjny w 2012 r.
Japan Airlines w październiku ubiegłego roku poprosiły państwo o awaryjne finansowanie. Zostały objęte państwowym nadzorem. Między kwietniem a czerwcem firma straciła 1,08 mld dolarów. W listopadzie Japan Airlines 2009 dostały 100 miliardów jenów w ramach rządowego wsparcie. To kwota około 2,2 miliarda dolarów. W grudniu podczas pilnego spotkania ministrów, zapadła decyzja o kolejnej, identycznej pożyczce - podało BBC News na początku stycznia br.
Firma znalazła się w kłopotach po tym jak zmalała liczba pasażerów, korzystających z usług przewoźnika. Swoje zrobiły też wysokie ceny ropy.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!