Rosjanie kupili kolebkę "Solidarności"?
Dwa rosyjskie koncerny przejęły większość udziałów w ukraińskim koncernie ISD. To oznacza, że właściciel Stoczni Gdańskiej wpadł w ręce Rosjan. Firmy Metallinwest i Evraz Group położą też ręce na największych polskich hutach. Według rosyjskich mediów sprzedając akcje koncernu premier Julia Tymoszenko kupuje sobie przychylność Moskwy.
- Sprzedamy stocznię... za dwa okręty
- Unia bierze się za greckie stocznie
- Biwak stoczniowców - gitara, śpiew i pizza
- Stoczniowcy po pikiecie: Tusk stchórzył
- Rosjanie przejmą kolebkę "Solidarności"?
- Prezydent broni Tuska przed stoczniowcami
- Problemy Ukraińców zniszczą polskie huty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatecznymi nabywcami pakietu kontrolnego ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbasu (ISD) będą rosyjskie Evraz Group i Metalloinvest - informuje w poniedziałek dziennik "Kommiersant". Związek Przemysłowy Donbasu, największy koncern metalurgiczny na Ukrainie, ogłosił w piątek, że grupa inwestorów z Rosji z Aleksandrem Katuninem, byłym współwłaścicielem Evrazholdingu, a obecnie współwłaścicielem szwajcarskiego Carbofer General Trading, kupiła 50 proc. udziałów plus dwie akcje w koncernie.
>>>Sprzedamy stocznię za dwa okręty
Reszta udziałów - 49,9 proc. - pozostanie w rękach ukraińskiego miliardera Serhija Taruty i jego wspólnika Ołeha Mkrtczana. Według "Kommiersanta", beneficjentami transakcji są Evraz Group i Metalloinvest. Oba te koncerny metalurgiczne należą do powiązanych z Kremlem oligarchów: pierwszy - do Romana Abramowicza, a drugi do Aliszera Usmanowa. Oba w przeszłości prowadziły już rozmowy w sprawie przejęcia ISD: Evraz Group - w 2007 roku, zaś Metalloinvest - w 2008 roku.
"Kommiersant" twierdzi, że do końca 2010 roku właścicieli mogą zmienić także pozostałe akcje Związku Przemysłowego Donbasu. Dziennik podaje, iż negocjacje w tej sprawie sprzedaży ISD inwestorom z Rosji prowadzone były na najwyższym szczeblu, a ze strony rosyjskiej nadzorował je osobiście premier Władimir Putin.
Czytaj dalej>>>












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!