Plaga bezrobocia opanowała wielkie miasta
Szukasz pracy w wielkim mieście? Zapomnij o znalezieniu wolnego etatu, bo w największych polskich miastach panuje gigantyczne bezrobocie. Liczba osób bez pracy jest dwa razy wyższa niż w całej Polsce. Okazuje się, że najszybciej pracę znajdzie się w małych miasteczkach, czy na wsi.
- Polska znowu gospodarczym liderem
- Grecja ogłosi bankructwo?
- Fiasko francuskiego pomysłu na bezrobocie
- Prawie dwa miliony Polaków bez pracy
- Coraz więcej absolwentów bez pracy
- Eurostrefa: bezrobocie najwyższe od 12 lat
- W 2009 roku upadło blisko 700 polskich firm
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W czasie największego wzrostu gospodarczego w dużych miastach powstawało najwięcej miejsc pracy, dlatego przed kryzysem to właśnie tu był największy przerost zatrudnienia. Nie dziwi więc, że firmy z dużych miast są zmuszone najmocniej redukować zatrudnienie" - tłumaczy w "Pulsie Biznesu" Karolina Sędzimir-Domanowska, ekonomistka rynku pracy w PKO BP.
>>>W 2009 upadło blisko 700 polskich firm
Według danych GUS w dużych miastach bezrobocie rośnie dwa razy szybciej niż w miasteczkach. Najgorzej jest w Szczecinie i Gdańsku, czyli tam gdzie zbankrutowały stocznie. Najlepszy wynik ma za to Lublin - ilość osób niezatrudnionych wzrosła tam "tylko" o 25 procent.
Tak więc, jeśli szukamy pracy to trzeba zapomnieć o metropoliach - duże firmy, któe ścięły etaty szybko przyjmować nie będą, z kolei przedsiębiorstwa z małych maist cały czas szukają pracowników.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!