Nie ma porozumienia, ale ropa płynie
Rosyjska ropa nadal płynie na Białoruś i przez jej terytorium - do Europy, mimo fiaska rozmów między Moskwą a Mińskiem o warunkach dostawy tego surowca - poinformowała przedstawicielka rosyjskiego Ministerstwa Energetyki Irina Jesipowa.
- Gazprom kaptuje znanych polityków
- Białoruś i Rosja kłócą się o ropę
- Rosja stawia warunki Białorusi
- Tak Rosjanie łamią umowy z Polską
- Negocjacje z Gazpromem ruszają. Znowu
- Rosja i Białoruś nie dogadały się ws. ropy
- Polska umorzy wielki dług Gazpromu
- Tajemnicze tankowce płyną do Polski
- Tak Ukraina szkodzi Polsce
- Co się dzieje z ropą dla Białorusi?
- Masz diesla? Szykuj się na podwyżki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oskarżyła ona stronę białoruską o blokowanie rozmów. "Białoruś hamuje proces negocjacji. Rosja złożyła bezprecedensowe i bardzo korzystne propozycje dotyczące dostaw ropy zwolnionych od cła. Jednak Białoruś żąda więcej" - podkreśliła Jesipowa.
W sobotę rząd w Mińsku poinformował, że oba kraje nie zdołały porozumieć się w sprawie dostaw ropy naftowej w 2010 roku. "Strona rosyjska de facto zignorowała argumenty i wyliczenia przedstawiane przez stronę białoruską" - napisał w oświadczeniu białoruski rząd.
Rosja chce, aby Białoruś płaciła pełne cło za dostarczoną jej ropę, którą Mińsk przerabia w swych rafineriach i reeksportuje w postaci produktów naftowych. Zdaniem ekspertów cło dla Rosji kosztowałoby Białoruś w tym roku ok. 5 mld dolarów, czyli ponad 10 proc. jej PKB.
Mińsk - odwołując się do istniejącej unii celnej z Rosją - obstaje przy utrzymaniu ulg. W 2009 roku Białoruś płaciła 35,6 proc. standardowego cła eksportowego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!