Dziennik.plNews

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Bielecki: Nie śmiałbym doradzać Tuskowi

2010-01-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Nigdy nie śmiałbym doradzać panu premierowi" - zarzeka się w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Jan Krzysztof Bielecki. "Ale prawdą jest jednak, że mam swoje lata i trochę doświadczenia. Jeśli premier mnie zapyta o zdanie, to wyrażę swoją opinię" - zapewnia były szef rządu.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szefem banku Pekao SA będzie pan tylko do najbliższego poniedziałku…

Tak jest, 11 stycznia po południu - wychodzę.

Dlaczego tak się stało?

Zakończyłem pracę w porozumieniu z radą nadzorczą banku.

Nieoficjalne informacje są takie że nie podobał się panu proponowany przez włoskich właścicieli nowy sposób zarządzania bankiem.

Nie mogę tego komentować. Jesteśmy spółką giełdową, a wszelkie spekulacje dotyczące wewnętrznych spraw Banku Pekao, czy też grupy UniCredit, mogą mieć wpływ na kurs akcji.

Odchodzi pan z żalem?

Może się starzeję, ale ze wzruszeniem. Do części pracowników wiadomość o mojej rezygnacji dotarła późnym wieczorem podczas szkolenia, na którym byłem obecny. Widziałem ich zaskoczenie, musiałem zareagować. Kiedy zacząłem mówić o moim odejściu kilkaset osób zaczęło bić brawo. Oklaski trwały i trwały i wiedziałem, że są bardzo szczere. Nigdy bym się nie spodziewał takiego zrozumienia. Powiedziałem wtedy, że taką scenę widzę po raz drugi w życiu. Pierwszy miał miejsce, gdy poseł Ziółkowska złożyła wotum nieufności wobec mojego rządu. Czuło się napięcie, niektórzy wręcz uważali, że to próba rekomunizacji w Polsce. Ja akurat byłem na spotkaniu z kombatantami AK. Gdy ta wiadomość dotarła na salę, kombatanci w żołnierski sposób zademonstrowali swoje poparcie dla mnie w podobny sposób. To było również bardzo wzruszające.

Czy wiceprezes Pekao S.A. Luigi Lovaglio też żegna pana z żalem? Ponoć był ostry konflikt między panami.

Nigdy konfliktu nie było. Mogę natomiast powiedzieć, że silna pozycja banku na rynku, jakość jego portfela - wszystko to w ogromnym stopniu zawdzięczamy Luigi Lovaglio. Przez sześć lat siłą Pekao S.A. było właśnie to, że dwie osoby o różnych temperamentach, innym spojrzeniu na bank potrafiły ze sobą rozmawiać. Przez ten czas pokłóciliśmy się tylko raz. Dotyczyło to dość drobnej kwestii dotyczącej sposobu wewnętrznej komunikacji w banku. To wszystko. Nie mam słów, aby określić jak wiele ja, a także klienci i akcjonariusze Pekao, zawdzięczają temu człowiekowi.

Co teraz stanie się z bankiem Pekao S.A.?

Kryzys umocnił Pekao. Nie byliśmy mistrzami rywalizacji w konkursie najefektowniejszych reklam, w oczarowywaniu klientów i oferowaniu im złotych gór. Nasze wydatki w tym zakresie plasowały nas poza pierwszą dziesiątką najbardziej aktywnych marketingowo banków w Polsce. Dla wszystkich na rynku o wiele milsze były banki, które wydawały na reklamę ponad 100 mln zł rocznie.

Ale wracając do pytania - kryzys jednoznacznie zweryfikował nasz rynek. Klienci zaczęli bardziej profesjonalnie patrzeć na sektor bankowy. Zwracają teraz uwagę na to, czy dany bank ma pieniądze, czy ma silne kapitały, czy ma płynność. Czyli, czy jest bankiem bezpiecznym, i czy będzie w stanie w każdej chwili wypłacić klientowi jego pieniądze. Analitycy też zaczęli patrzeć nie przez pryzmat pięknego wyglądu, lecz jakości portfela, którą wyznaczają konkretne liczby. W tym konkursie wypadamy dobrze, a nawet bardzo dobrze. Rynek potwierdził sens myśli Miltona Friedmana, że prawdziwy biznes to ten, który przynosi zysk.

To jaki będzie zysk netto za 2009 rok?

Najpierw tę informacje musimy podać rynkowi. Jednak jesteśmy bankiem przewidywalnym. Myślę więc, że również w czwartym kwartale nie rozczarujemy.

Kto zatem powinien pana zastąpić aby być pewnym, że dobra passa Pekao S.A. będzie trwała?

Czytaj dalej...

Źródło: Dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «