Początki nowej wojny z Rosją o gaz
Rosja rezygnuje z eksportowania ropy przez porty ukraińskie i coraz głośniej zaczyna wyrażać obawy, czy Ukraina zapłaci jej za gaz ziemny. Czy to znaczy, że powtórzy się noworoczna wojna cenowa między Moskwą i Kijowem, zakłócająca dostawy błekitnego paliwa do państw Unii Europejskiej?
- Oto najdłuższy gazociąg świata
- Rosja i Białoruś nie dogadały się ws. ropy
- Katar wyrzuca Rosję z Europy
- O co chodzi w grze o kontrakt na gaz z Rosją
- Pawlak: Umowa z Rosją jest korzystna
- Mocne rozmowy z Rosją. Zobacz szczegóły
- Opcje nadal będą groźne
- Masz diesla? Szykuj się na podwyżki
- Rząd chce pozbyć się Lotosu
- Mamy gaz z Rosji. Jest umowa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Analitycy uspokajają, że Rosja nie powinna naciskać na Ukrainę, bowem pogarszałoby to szanse prorosyjskich kandydatów w styczniowych ukraińskich wyborach prezydenckich. Jednak są przesłanki, które wskazują na możliwość pojawienia się nowych tarć na linii Kijów-Moskwa.
W bieżącym roku Ukraina sumiennie regulowała swe należności za gaz, ale oczekuje się, że z powodu niskich temperatur rachunek za grudzień, który ma być wystawiony przed 11 stycznia, sięgnie miliarda dolarów - w porównaniu z 770 milionami za grudzień.
Jednak mimo spodziewanego w związku z chłodną pogodą wzrostu zapotrzebowania rosyjski monopolista gazowy Gazprom poinformował, że ostatnio Ukraina zmniejszyła pobór gazu.
"Sytuację w dziedzinie płatności za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w grudniu oceniamy jako bardzo alarmującą. W połowie grudnia wystąpił trend redukcji poboru gazu, co potwierdza, iż Ukraina stoi w obliczu poważnych trudności jeśli chodzi o (przyszłe) płatności za gaz" - oświadczył w rosyjskiej telewizji państwowej prezes Gazpromu Aleksiej Miller.
Przedstawiciele kół handlowych poinformowali, że zarządzająca rosyjskimi rurociągami naftowymi monopolistyczna spółka Transneft zawadomiła ich o rezygnacji z planowanego eksportowania ropy przez ukraiński port Jużnyj nad Morzem Czarnym. Transneft nie podał żadnego uzasadnienia swej decyzji.
Czytaj dalej >>>











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!