W mrożonkach nie ma warzyw
Mrożone zupy, warzywa, czy owoce kupują ci, którzy nie mają czasu na przygotowanie prawdziwego jedzenia. Okazuje się jednak, że tak jak z resztą polskiego jedzenia, także i w tym przypadku producenci robią co mogą, by oszukać klientów. Oto wyniki kontroli mrożonek.
- Inspekcja pracy szykuje bat na pracodawców
- Tak producenci oszukują na rybach
- Tak oszukują producenci konserw
- W polskich wędlinach nie ma mięsa
- Polskie mięso to nie mięso
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agenci Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdzili, czy mrożonki da się jeść. Co się okazało? Żadne przetwory nie są trujące, ale ich jakość odbiega od wszelkich norm. Kontrolerzy znaleźli pełno owoców odgniecionych i z plamami, uszkodzonych mechanicznie oraz ztrwale przymarzniętych do siebie. W paczkach są też warzya porażone przez szkodniki lub z uszkodzeniami chorobowymi.
Do tego było mniej warzyw w paczce, niż zapowiedzieli producenci. Brakowało też składu mieszanki, czy dat przydatności do spożycia. Producenci źle też przechowują swoje produkty - nie mierzą temperatur w chłodniach i w ciężarówkach.
Co grozi producentom za naruszenie prawa? Jak zwykle - nic. Mandaty po tysiąc złotych to dla producentów żadna kara. Do tego Inspekcja nie chce ujawnić nazwy firm, które prawo naruszają.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!