Bank sprzedał wszystko. Nawet zlew
Zlew, łapki na muchym kieliszki, czy zastawa stołowa - oto co musi sprzedać syndyk upadłego banku Lehman Brothers, by spłacić wierzycieli. Oczywiście przedmioty wyceniono na dużo mniej, niż wydała na nie instytucja, której upadek rozpoczął kryzys finansowy.
- Petru: Euro nie wcześniej niż w 2014
- Kryzys, bo Buffet nie odebrał telefonu
- W Polsce zbankrutowało 1700 firm
- Firmy odzieżowe będą padać jak muchy
- Grad wyda fortunę na doradców
- Idzie kryzys. Liczba plajt potroi się
- Polski producent kosmetyków bankrutuje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Syndyk londyńskiego oddziału banku Lehman Brothers wystawił na aukcję wszystko, co należało do banku, który zbankrutował we wrześniu 2008. Można więc kupić biurka, krzesła, czy kieliszki do szampana - pisze "Daily Mail". Przedmioty, warte kiedyś grube tysiące funtów, teraz można kupić za grosze - elegancka zastawa stołowa składająca się z tysiąca elementów kosztuje teraz zaledwie 200 funtów (ok 900 złotych). Na internetową wyprzedaż trafiły wszystkie przedmioty znalezione w banku - nawet klapki na muchy, czy też... zlew.
>>>Oto pięć największych bankructw na świecie
Syndyk musi wyprzedać cały majątek firmy, zgodnie z wyrokiem sądu. Po bankructwie Lehman Brothers cały majątek firmy musi zostać spieniężony, a uzyskane środki pokryją gigantyczne długi instytucji.
Upadek Lehman Brothers zaczął kryzys finansowy - okazało się, że straty banku powstałe przez niespłacane hipoteki sięgnęły miliardów dolarów. Firma więc padła, a na giełach całego świata wybuchła panika.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!