Doniesiesz na szefa - sąd cię ochroni
Biznesmeni chcą, by każdy pracownik w firmie mógł bez problemu donieść na szefa, czy kolegów. Domagają się, by człowiek, który ujawni to, co się dzieje w firmie mógł zeznawać jako świadek incognito. Liczą na to, że dzięki temu więcej ludzi będzie chciało stać się informatorami.
- W Chinach płacą za donos o stronie porno
- Komisja Palikota rozda broń Polakom
- Kamiński obiecuje: Powiem komisji wszystko
- Linie chcą zapobiec strajkowi
- Tak Pudzianowski dorobił się fortuny
- GIODO chce zaświadczeń o niekaralności
- Szef CBA donosi na szefa CBA
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W wysłanym w tym tygodniu piśmie do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) oraz resortów pracy, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PKPP Lewiatan poprosiła o rozważenie wprowadzenia ujednoliconych przepisów ochraniających dane pracowników, którzy w interesie publicznym zdecydowaliby się ujawnić pracodawcy nielegalne lub nieetyczne zachowania współpracowników i przełożonych.
"W szczególności niepokoi nas przepis nakazujący pracodawcy wskazanie źródła informacji, co stoi w sprzeczności z podstawową zasadą wykrywania działań nielegalnych i nieetycznych, opierającej się na zapewnieniu całkowitej anonimowości demaskatorowi" - podkreśla Grażyna Spytek-Bandurska, prawnik z PKPP Lewiatan.
Małgorzata Kałużyńska-Jasek, rzecznik prasowy GIODO, wskazuje, że rzeczywiście pracodawcy muszą informować pracowników, iż zbierają o nich informacje. Podkreśla, jednak, że są wyjątkowe sytuacje, gdy nie muszą tego robić. Dzieje się tak, gdy informacje te uprawdopodabniają wystąpienie istotnej szkody dla przedsiębiorstwa.
Więcej informacji: Firmy łatwiej ukarzą nierzetelnych pracowników
p
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!