Wiemy, co premier zrobi z Bieleckim
Miał być szefem NBP, prezesem Rady Polityki Pieniężnej, a nawet premierem. Jednak Jan Krzysztof Bielecki, gdy oficjalnie odejdzie z Pekao zostanie szefem doradców gospodarczych premiera. Analitycy sugerują jednak, że w ten sposób Donald Tusk chce namaścić Bieleckiego na przyszłego szefa rządu.
- Polacy: Kaczyński i Tusk w II turze wyborów
- Bielecki: Nie śmiałbym doradzać Tuskowi
- Włoscy szefowie Pekao łamią prawo?
- Oto dlaczego Tusk lubi Bieleckiego
- Bielecki nie chce do rządu. Na razie
- Bielecki wprowadzi Polskę do euro
- Włosi wyrzucili Bieleckiego za złe wyniki
- Unijna dyplomacja bez udziału Polaków
- Sikorski znalazł pracę Bieleckiemu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bielecki będzie szefem rady, której jeszcze nie ma. Bo nowa grupa doradców, zrzeszająca ekonomistów ma powstać dopiero w marcu przyszłego roku - twierdzi "Puls Biznesu", powołując się na Radio PIN. Jako przewodniczący Rady Gospodarczej ma poznać tajniki działania rządu. Przestanie też być nieoficjalnym doradcą Donalda Tuska i będzie mógł mieć wpływ na politykę Rady Ministrów.
>>>Oto dlaczego Tusk lubi Bieleckiego
Według analityków ta nominacja oznacza, że premier zamierza wyszkolić Bieleckiego jako swego następcę, jeśli uda mu się wygrać wybory prezydenckie. W ten sposób na czele rządu postawi jednego ze swych najbardziej zaufanych ludzi.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!