Prezent dla dziecka? Fiskus go opodatkuje
Skarbówka chce mieć kontrolę nad wszystkim. Urzędnicy będą teraz sprawdzać to, co Polacy dali w prezencie dzieciom. Fiskus uważa, że każdy podarunek należy zgłosić do urzędu skarbowego, bo to darowizna. Jeśli takiej deklaracji rodzice nie złożą to kontrolerzy mogą ich dopaść i kazać płacić podatek.
- Lotne brygady szturmują szarą strefę
- Przez rząd telewizory będą droższe
- Dla skarbówki pies to rzecz. Płać podatek!
- Bukmacherzy z Polski dostaną internet
- Cyrwus: Prawo musi być równe dla wszystkich
- Tak Polacy oszukują na podatkach
- Resort finansów nie chce zwracać podatków
- Fiskus pozwolił firmom korzystać z sieci
- Sarkozy chce opodatkować Google'a
- Tak wybierzesz zabawkę, która nie zabija
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem organów podatkowych przekazanie dziecku samochodu na własność budzi najwięcej kontrowersji. Darowizny drogich butów, torebek, biżuterii nie można opodatkować, bo w razie kontroli trudno udowodnić osobie posiadającej, że jest ich faktycznym właścicielem. Darowiznę drogich telefonów komórkowych czy komputerów z kolei można uzasadnić tym, że są używane w celach edukacyjnych. Z kolei nabycie mieszkania jest objęte wieloma zwolnieniami podatkowymi. Inaczej jest w przypadku samochodu, kiedy podczas rejestracji trzeba podać imię i nazwisko właściciela.
"Jeśli dana osoba wzbudzi nasze podejrzenia, pytamy, skąd miała środki na zakup drogiego samochodu, skoro nie wykazuje dochodu. Zapraszamy wtedy rodziców i próbujemy ustalić, czy darowiznę samochodu można zaliczyć jako wykonanie obowiązku alimentacyjnego" - tłumaczy Andrzej Bartyska z Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
"W takich sprawach" - mówi Andrzej Bartyska - "osoby przeprowadzające kontrole nie otrzymały żadnych wytycznych, co niezwykle utrudnia pracę. Gdyby przepisy były bardziej sprecyzowane, kontrole byłyby mniej subiektywne" - zauważa.
Dochodzenie organów podatkowych w sprawach darowizn wśród najbliższej rodziny polega na ustaleniu, czy np. zakup samochodu był dużym wydatkiem dla rodziny, czy jest to niezauważalny uszczerbek w masie majątkowej, czy studentowi rzeczywiście potrzeby jest ten samochód, tzn. czy musi dojeżdżać na uczelnię. "Osobie majętnej łatwiej uzasadnić zakup samochodu, łatwiej jej jest także uniknąć zapłacenia podatku" - podsumowuje Andrzej Bartyska.
Więcej informacji: Fiskus sprawdzi majątek podarowany
dzieciom
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!